statystyki

Tworzenie prawa w Polsce: Na kolanie i bez konsultacji

autor: Piotr Szymaniak11.12.2017, 07:22; Aktualizacja: 11.12.2017, 07:56
paragrafy

Kuleje też współpraca na linii rząd – Rada Dialogu Społecznego.źródło: ShutterStock

Najnowszy raport działającego przy Fundacji Batorego Obywatelskiego Forum Legislacji, obejmujący drugi rok rządów Prawa i Sprawiedliwości, pokazuje, że z tworzeniem prawa nadal jest bardzo źle. Eksperci wytykają m.in. pomijanie konsultacji lub skracanie okresu opiniowania dzięki nagminnemu korzystania z możliwości procedowania projektów rządowych w trybie pilnym.

W porównaniu do pierwszego roku rządów PiS, odsetek uchwalonych ustaw, których projekty skierowano do Sejmu ścieżką poselską (a więc niewymagającą konsultacji czy tworzenia oceny skutków regulacji), spadł z 40 do 12,5 proc. Z tym że akurat w ten sposób pod obrady trafiały bardzo ważne akty, jak choćby ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej i Sądzie Najwyższym czy nowelizacje prawa o ustroju sądów powszechnych lub o ochronie przyrody (tzw. lex Szyszko).

Teoretycznie wzrósł, i to ponad dwukrotnie, średni czas pracy nad projektem, który teraz wynosi 190 dni. Ale znów, jak przyznaje Grażyna Kopińska z Fundacji Batorego, statystyki zawyża ustawa o obrocie instrumentami finansowymi, tworzona przez 892 dni i obywatelska ustawa dotycząca emerytur policyjnych, która na uchwalenie czekała 661 dni. Obydwa projekty były upublicznione jeszcze w poprzedniej kadencji, ale niewniesione do Sejmu, więc nie objęła ich zasada dyskontynuacji. – Poza tym całkowity czas pracy nad 21 ustawami, co stanowi prawie 10 proc. ogółu uchwalonych, był krótszy niż miesiąc. To okres od momentu upublicznienia projektu do podpisania aktu przez prezydenta – zwraca uwagę Grażyna Kopińska.


Pozostało jeszcze 33% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • forr(2017-12-11 18:23) Zgłoś naruszenie 01

    Fundacja Batorego - to ci sponsorowani przez Sorosa? Nie bronię PIS-u bo mi podpadli i robią dziadostwa nie mniej niż poprzednicy, ale trzeba być sprawiedliwym, megadziadostwo to się zaczęło już za rządów PO. Przepisy z tamtego okresu były takie, że nikt tego nie mógł zrozumieć. Ten cały legislacyjny syf trwa w tym kraju od lat.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane