statystyki

Prokurator może być mizoginem. Zakaz dyskryminiacji nie będzie podstawą do dyscyplinarki

autor: Emilia Świętochowska21.11.2017, 07:19; Aktualizacja: 21.11.2017, 08:23
prawo, Temida, sąd, wyrok, orzeczenie, sądownictwo

Sama Prokuratura Krajowa tłumaczy rezygnację z przepisu wprost zobowiązującego śledczych do respektowania zakazu dyskryminacji w pracy zawodowej tym, że nie ma potrzeby powtarzania w zbiorze zasad etyki norm konstytucyjnychźródło: ShutterStock

Naruszenie przez prokuratora zakazu dyskryminacji ze względu na płeć, pochodzenie czy orientację seksualną nie będzie już bezpośrednią podstawą do wytoczenia mu dyscyplinarki.

Reklama


W projekcie nowego zbioru zasad etyki zawodowej przygotowanego przez Krajową Radę Prokuratorów zrezygnowano z przepisu, który wprost zabraniał śledczym przy wykonywaniu obowiązków służbowych zróżnicowanego traktowania osób ze względu na takie arbitralne przesłanki. W dotychczasowym kodeksie etycznym śledczych kwestię tę regulował par. 9 pkt 2. Sformułowany w nim zakaz dyskryminacji jest szerszy niż przepis kodeksu karnego, który wprowadza groźbę kary grzywny, ograniczenia wolności albo więzienia za głoszenie poglądów faszystowskich oraz nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych czy wyznaniowych. Obejmuje bowiem również takie przesłanki, jak: płeć, wiek, niepełnosprawność, przekonania polityczne i orientacja seksualna.

Zdaniem komentatorów pominięcie tego zakazu w nowym projekcie jest symptomatyczne. – Oczywiście nie sądzę, że prokuratorzy zaczną nagle w swoich wypowiedziach czy zachowaniach go łamać. Jeśli jednak z góry płynie sygnał, że zakaz dyskryminacji jest szkodliwy bądź co najmniej niepotrzebny, oznacza to, że idziemy w kierunku niepokojących standardów – uważa dr Piotr Kładoczny, prawnik z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Podobne wnioski wyciągają prokuratorzy krytyczni wobec polityki obecnego kierownictwa. – Wyrzucenie tego przepisu jest już kolejną przesłanką tego, że prokuratura przestaje być neutralna w kwestiach światopoglądowych i obyczajowych. Może też świadczyć o tym, jak będą traktowane przejawy ksenofobii i mowy nienawiści – podkreśla prokurator Krzysztof Parchimowicz, szef stowarzyszenia Lex Super Omnia. – Wystarczy przypomnieć, że nie dalej niż kilka tygodni temu podległym prokuratorom rozesłano opinię Ordo Iuris na temat ścigania osób, które udzielają kobietom pomocy w przerwaniu ciąży. W ten zwrot przeciwko neutralności prokuratury wpisuje się też jej pobłażanie dla antysemickich działań suspendowanego księdza Międlara, kasacja PG w sprawie łódzkiego drukarza czy na niekorzyść nauczycielki z Krapkowic szykanowanej za zdjęcie krzyża w szkole – przekonuje Parchimowicz.


Pozostało jeszcze 43% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama