Samozatrudniający się, który w terminie nie płaci swoich zobowiązań, musi liczyć się z tym, że wierzyciel powierzy komornikowi wyegzekwowanie od niego zaległych świadczeń.

Na poczet niezapłaconych długów komornik może zająć nawet ruchomości znajdujące się w mieszkaniu samozatrudniającego się. Wprawdzie zajęte rzeczy pozostaną nadal we władaniu dłużnika, ale komornik opatrzy je na zewnątrz znakami informującymi o tym, że podlegają zajęciu. Jeżeli samozatrudniający się nadal będzie zwlekał z zapłatą, wówczas komornik sprzeda zajęte przedmioty.

Najpierw zajęcie

Prowadząc egzekucję wierzytelności z majątku samozatrudniającego się, komornik najczęściej zajmuje ruchomości, które znajdują się w jego władaniu. Może również zająć rzeczy stanowiące wprawdzie własność dłużnika, ale znajdujące się aktualnie we władaniu osoby trzeciej. Jednak w takim przypadku ta osoba powinna zgodzić się na ich zajęcie albo przyznać, że stanowią one własność dłużnika.

Zdarza się, że rzecz taka znajduje się w mieszkaniu, które samozatrudniający się zajmuje razem z rodziną albo innymi osobami. Wtedy komornik nie musi uściślać, do kogo naprawdę rzecz należy, i zająć ją, przyjmując, że znajduje się przynajmniej we współwładaniu dłużnika. Gdyby jednak te zajęte rzeczy należały do osoby wspólnie mieszkającej z dłużnikiem, to wówczas może ona bronić do nich swoich praw w drodze powództwa o zwolnienie zajętych przedmiotów spod egzekucji.

Zajęcie ruchomości następuje na poczet zaspokojenia należności i kosztów egzekucyjnych i dlatego komornik nie może zajmować więcej ponad te, które są w tym celu potrzebne.

W razie naruszenia tej zasady dłużnik może skutecznie bronić się, żądając zawieszenia postępowania egzekucyjnego z pozostałego majątku, gdyby egzekucja z już zajętej części wystarczyła do zaspokojenia wierzyciela.

Sąd Najwyższy uznał, że zajęcia ruchomości, która wchodzi do majątku wspólnego dłużnika i jego małżonka, nie uniemożliwia nawet taka okoliczność, że tytuł egzekucyjny został wydany tylko przeciwko dłużnikowi, a nie opatrzono go klauzulą wykonalności także przeciwko jego małżonkowi. Takie stanowisko sąd zajął w uchwale składu siedmiu sędziów z 30 czerwca 1987 r., III CZP 41/86, opublikowanej w OSNCP nr 1 z 1988 r., poz. 3.

Potem sprzedaż

Zajęte ruchomości na poczet zadłużenia komornik może sprzedać, ale nie wcześniej niż przed upływem siedmiu dni od zajęcia. Bezpośrednio po zajęciu mogą zostać sprzedane tylko ruchomości, które ulegają łatwo zepsuciu, inwentarz żywy, gdy dłużnik odmówił zgody przejęcia go pod dozór, oraz rzeczy, nad którymi sprawowanie dozoru spowodowałoby nadmierne koszty. Dłużnik może też wyrazić zgodę na tzw. sprzedaż z wolnej ręki innych zajętych ruchomości i określić minimalną cenę ich zbycia. Jednak taka sprzedaż może nastąpić dopiero po upływie 14 dni od oszacowania ich wartości.

W dodatku wierzyciele muszą na nią wyrazić zgodę.

Większość zajętych ruchomości komornik sprzedaje w drodze licytacji publicznej.

W pierwszym terminie licytacji cena wywołania wynosi 3/4 wartości szacunkowej. Gdy nie ma nabywców, dochodzi do drugiego terminu licytacyjnego i wówczas cena wywołania jest niższa i wynosi tylko połowę wartości szacunkowej. Podczas licytacji nie można rzeczy sprzedać za cenę niższą od ceny wywoławczej.n

ŻYWNOŚĆ I NARZĘDZIA PRACY SĄ CHRONIONE

Egzekucji nie podlegają pościel, bielizna i ubranie codzienne niezbędne dla dłużnika i członków rodziny, którzy pozostają na jego utrzymaniu, także ubranie niezbędne do wykonywania zawodu lub pełnienia służby.

Komornik musi też pozostawić zapasy żywności i opału potrzebne dłużnikowi i jego rodzinie na okres miesiąca. Nie może zająć też narzędzi i przedmiotów potrzebnych do osobistej pracy zarobkowej dłużnika oraz surowców do produkcji na okres jednego tygodnia. Takie wyłączenie nie obejmuje jednak pojazdów mechanicznych.

Komornik nie może zająć przedmiotów niezbędnych do nauki, papierów osobistych, odznaczeń, przedmiotów potrzebnych do wykonywania praktyk religijnych oraz przedmiotów codziennego użytku, które mógłby sprzedać tylko znacznie poniżej ich wartości.