statystyki

Młodzi, piękni i bogaci. Kim jest współczesny polski zabójca?

autor: Monika Całkiewicz18.11.2017, 16:00
Liczba osób teoretycznie mało predystynowanych do aktów agresji, a jednak dokonujących zamachów na życie innych ludzi, może rosnąć

Liczba osób teoretycznie mało predystynowanych do aktów agresji, a jednak dokonujących zamachów na życie innych ludzi, może rosnąćźródło: ShutterStock

Czy jest możliwe, że to, co kiedyś było trudne do wyobrażenia – zabójstwo popełnione przez pozornie przystosowanego społecznie młodego człowieka – zaczyna być codziennością? Kim jest współczesny polski zabójca?

Reklama


W ostatnich latach media informowały o zabójstwach dokonanych przez młodych ludzi, pochodzących z dobrych rodzin, wykształconych, spokojnych. Wystarczy przypomnieć budzący wiele emocji pościg za Kajetanem P., który 3 lutego 2016 r. prawdopodobnie zabił nauczycielkę języka włoskiego, rozkawałkował jej ciało, przewiózł je taksówką do własnego mieszkania, a następnie, w obawie przed ujęciem, uciekł z kraju. Zatrzymano go po 11 dniach na Malcie.

Koniec dobrej rodziny

Zanim jeszcze do tego doszło, opinia publiczna została poinformowana o tym, że Kajetan P. pochodzi z dobrze sytuowanej rodziny, matka jest prokuratorem, ojciec architektem. Sam podejrzany odebrał staranne wykształcenie, władał kilkoma językami, był stażystą w Polskiej Agencji Prasowej oraz w dziale kulturalnym „Polityki”, gdzie – zresztą bez sukcesu – próbował publikować teksty o kanibalizmie. Pracował w jednej z warszawskich bibliotek. Prowadził portal „Książę i żebrak”. W czasopiśmie Polskiej Akademii Nauk „Meander” ukazał się jego wiersz poświęcony Hannibalowi Lecterowi. Wydawało się, że przed niespełna 30-letnim mężczyzną było życie pełne sukcesów i sławy, doprawdy nie takiej, jaka stała się jego udziałem.

Podobnie bulwersująca sprawa rozegrała się w Rakowiskach pod Białą Podlaską w nocy z 12 na 13 grudnia 2014 r. Dwoje nastolatków, Zuzanna M. i Kamil N., brutalnie pozbawili życia rodziców chłopaka. Zabici byli wykształconymi, spokojnymi ludźmi – Jerzy N. był funkcjonariuszem Straży Granicznej w stopniu pułkownika, Agnieszka N. nauczycielką. Nic nie wskazuje na jakąkolwiek patologię w rodzinie, nie było żadnych przejawów znęcania się nad synem, podobnie jak w rodzinie Zuzanny M. Jej ojciec nie żyje, matka jest pracownikiem naukowym na uniwersytecie. Zuzanna M. pisała wiersze. Przypisywanej poetom wrażliwości jej jednak zabrakło, kiedy wraz z Kamilem N. zadawała ciosy nożem jego śpiącym rodzicom. Policjanci przeprowadzający później oględziny na miejscu tej zbrodni mówili, że „dom spłynął krwią”.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Komentarze (16)

  • abcd(2017-11-18 23:36) Zgłoś naruszenie 120

    Krótka historia o pogardzie i godności Społeczeństwo, które godzi się na usunięcie kary śmierci z kodeksu karnego, okazuje pogardę ofiarom, bowiem stawia życie mordercy ponad życie ofiary, a jednocześnie wysyła czytelny komunikat do przestępców: możesz zabijać, twoje życie jest bezpieczne, a my jesteśmy bezsilni. Likwidując karę śmierci społeczeństwo samo siebie pozbawia godności, bowiem jest to również komunikat do wszystkich obywateli: od teraz nie dzielimy już ludzi na dobrych i złych, ale dzielimy na martwych i żywych. Czytaj więcej na henryk-dabrowski.pl

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • abcd(2017-11-18 23:30) Zgłoś naruszenie 101

    Wyszukaj w sieci: "Brak kary śmierci w kodeksie karnym jest pogardą dla ofiar"

    Odpowiedz
  • Kpiarz (2017-11-18 19:55) Zgłoś naruszenie 90

    Bezstresowe wychowanie bananowej młodzieży robi swoje......

    Odpowiedz
  • ekolog(2017-11-18 17:05) Zgłoś naruszenie 70

    Śmieci powinno się utylizować.

    Odpowiedz
  • Grażyna z Poznania(2017-11-19 03:45) Zgłoś naruszenie 60

    Już wiemy dokładnie, że pedofilia jest nieuleczalna. Potwierdzają to najwybitniejsi specjaliści na świecie. Pedofil jak gwałcił dziecko lub zabijał, tak będzie to czynić nawet po odbyciu kary więziennej dziesięcioletniej lub piętnastoletniej. Co zrobić z pedofilami? Wypisano już morze atramentu. PEDOFIL NIE BOI SIĘ WYROKU SĄDOWEGO. BOI SIĘ i to strasznie przebywania w celi więziennej, gdyż tu współwięźniowie, którzy nie są pedofilami, sami w celi wykonują "swój" wyrok. Zmiażdżenie pedofilowi genitalni, a nawet wykonanie wyroku śmierci. Czy najwyżsi urzędnicy w państwie posłowie, senatorowie mogą podjąć decyzję dokonywania amputacji przez chirurgów na sali operacyjnej? Byłoby to z korzyścią dla samych dzieci, jak i pedofili. Co sądzą o tej propozycji internauci?

    Odpowiedz
  • kaja(2017-11-19 08:10) Zgłoś naruszenie 40

    Brak miłości w rodzinie, kariera najważniejsza. Z dzieckiem w każdym wieku trzeba dużo rozmawiać, interesować się być nie tylko rodzicem ale też przyjacielem. Dziecko musi czuć się równoprawnym członkiem rodziny, mieć prawa ale i obowiązki.

    Odpowiedz
  • tysio(2017-11-19 12:26) Zgłoś naruszenie 20

    Próby szukania uzasadnień i wymyślania tendencji na bazie jednostkowych przypadków są zawsze skazane na porażkę i jest zwykłym medialnym biciem piany dla kliknięć. W społeczeństwie zawsze istnieją jednostki głęboko zaburzone, które w sprzyjających okolicznościach posuną się do złamania wszelkich reguł. Statystycznie jest ich mniej pośród tych którzy "mieli wszystko" niż pośród marginesu społecznego, ale mimo to zdarzają się i niestety będą się zdarzać w każdej grupie społecznej. Trzeba by głębokiej ingerencji w ludzki mózg i stworzenia utopii podobnej do tej przedstawionej w filmie "Raport mniejszości" , żeby identyfikować i zapobiegać z wyprzedzeniem. Człowiek jest stworzeniem targanym gwałtownymi instynktami, które okiełznuje się w procesie socjalizacji, ale zawsze co jakiś czas pojawi się bug, błąd w tym procesie. Trudno mówić jednak o jakiejś nowej tendencji, gdyby przewertować przedwojenne i wcześniejsze kroniki kryminalne to z pewnością znajdzie się to samo. Przypadki osób z doskonałym backgroundem finansowym i kulturowym, które mimo to popełniły przestępstwo. Źródeł trzeba szukać raczej w tym co nieświadome i w naturze ludzkiej.

    Odpowiedz
  • taka prawda(2017-11-20 08:35) Zgłoś naruszenie 10

    Błąd myśleniowy. Dobra rodzina to taka która poświeca czas dziecku a nie na zarabianie kasy. Widać po zainteresowaniach tego gościa, że coś z nim nie było haloooo.

    Odpowiedz
  • komentarz do wypowiedzi(2017-11-19 12:31) Zgłoś naruszenie 03

    Przyczyną mordów ludzi z dobrych rodzin jest pogarda do niżej stojących i słabszych od nich. Oni są elitami, chodzą do kościoła. Mama i tata to ktoś. A tu koło nich jest hołota - źle ubrani, zaniedbani - czyli patologia. Czarna mafia też tak myśli i tak wychowuje cudze dzieci /bo zakonni to święci, a muszą wychowywać spłodzone w grzechu bękarty cudze/. Na forum głosy pełne nienawiści do psychopatów z bogatych rodzin. Nie lubię psychopatów - unikam ich. Nie mają empatii, rozumieją tylko siebie. Ale to nie powód by ich zabić. Mieszkam na osiedlu domku jednor. Dwa auta w domu. Chłopcy bawią się w rycerzyki. 5-latek machając drewnianym mieczykiem - mówi drugiemu - zabić niewierzącego to nie grzech, ksiądz da rozgrzeszenie. Tata sędzia, a mama pracuje w wym. sprawiedliwości. Czuć od nich lodową próżność i pogardę do drugiego człowieka. Współczuje im i ich rodzinom, ale unikam. Traktuję ich tak jak oni mnie. Czekam na adorację i szacunek - mam przeszło 65 lat. Ich dzieci mi się nie kłaniają. A nawet młody wypasiony sąsiad, zabrania swojemu dziecku powiedzenia mi dzień dobry. A więc i ja mu, też już nie mówię dzień dobry. Okazuje się, że ignorowanie bogatych ********* robi na nich wrażenie. A przecież oddaje im tylko to co oni każą swoim dzieciom. Czy ich dzieci będą ich szanować na stare lata????

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • uzupełnienie komentarza(2017-11-19 12:40) Zgłoś naruszenie 01

    Od kiedy to wyraz ,,ch.am.ów" jest niecenzuralny?? Wraz z brakiem szacunku do starych przyjdą i ***** starych. rodziców. Syn zamordował swych rodziców, bo jego pupcia mu tak kazała. Matka nauczycielka, ojciec wojskowy, mieszkali w jednorodzinnym domku. Matka rozpoznała psychopatię u dziewczyny /jej matka pracowała jako wykładowca na wyższej uczelni/, nie wiedziała, że i jej syn taki sam. Zarznęli młodzi rodziców jak kiedyś na wsi szlachtowano ******* Głośna zbrodnia na Podlasiu. To nie bezstresowe wychowanie, tylko umiejętne bicie i karcenie za przewiny dzieci przez bogatych rodziców.

    Odpowiedz
  • ciekawy(2017-11-19 22:20) Zgłoś naruszenie 02

    Zwolennicy kary śmierci na forum górą. Od kiedy to zemsta przystoi katolikom i ludziom wykształconym? I co da zabicie jednego psychopaty/ki, skoro religijni, dobrze ustawieni, z błogosławieństwem agentów Rzymu, rodzice wychowali już lodowate, pełne pogardy dzieci do niżej od nich stojących /i to do tego według ich mniemania, faktycznie to oni z rodzinami są biednymi bogaczami/ w hierarchii społecznej, ludzi?

    Odpowiedz
  • Ewa(2017-11-19 11:47) Zgłoś naruszenie 01

    Przyczyną bestialskich zbrodni w Polsce jest filozofia prawa ukierunkowana na obronę najokrutniejszych nawet psychopatów o ile mają znajomości w policji, wymiarze sprawiedliwości i wśród biegłych psychiatrów. Nie jest wtedy istotne wyjaśnienie motywów popełnienia zbrodni, którymi są najczęściej zysk, zawiść, nienawiść i sadyzm, liczy się tylko możliwość zastosowanIaia kruczków prawnych i wykorzystania luk w prawie tak aby zbrodniarzy jak najbardziej ochronić przed karą. Wymiar sprawiedliwości w Jego pojęciu odnosi wtedy sukces, a zbrodniarze śmieją się ofiarom czy ich rodzinom w oczy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama