statystyki

Wysokie prawdopodobieństwo niezbędne, by pociągnąć sędziego do odpowiedzialności

autor: Ewa Maria Radlińska21.10.2017, 13:00
SN podkreślił, że tryb oceny przez sąd dyscyplinarny wniosku o zgodę na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej jest podobny do normalnego postępowania przygotowawczego, jednak stopień prawdopodobieństwa uzasadniający uwzględnienie wniosku powinien być wyższy

SN podkreślił, że tryb oceny przez sąd dyscyplinarny wniosku o zgodę na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej jest podobny do normalnego postępowania przygotowawczego, jednak stopień prawdopodobieństwa uzasadniający uwzględnienie wniosku powinien być wyższyźródło: ShutterStock

Zezwolenie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej wymaga wysokiego prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa.

Reklama


Stan faktyczny

Sprawa dotyczyła sędzi sądu okręgowego, która jadąc prawym pasem, uderzyła pieszego lusterkiem samochodu. Mężczyzna przewrócił się na jezdnię, a samochód najechał prawą tylną oponą na jego lewą stopę. Poszkodowany doznał urazu kręgosłupa, stłuczenia kolana i łokcia oraz złamania podstawy kości śródstopia. Prokuratura wszczęła postępowanie w zakresie popełnienia występku z art. 177 par. 1 kodeksu karnego (spowodowania wypadku w komunikacji). W jej ocenie sędzia nieumyślnie naruszyła zasady bezpieczeństwa w ruchu przez nienależyte obserwowanie przedpola jazdy, niezachowanie szczególnej ostrożności oraz właściwej odległości od krawędzi jezdni. Prokurator zwrócił się więc do sądu dyscyplinarnego z wnioskiem o zezwolenie na pociągnięcie sędzi do odpowiedzialności karnej.

Za pierwszym razem sąd przychylił się do wniosku prokuratora. Uchwała ta została zaskarżona przez obrońcę sędzi i uchylona przez Sąd Najwyższy, a sprawę przekazano do ponownego rozpoznania. Za drugim razem sąd dyscyplinarny odmówił zezwolenia na pociągnięcie sędzi do odpowiedzialności karnej. Wskazał, że wersja zdarzenia zaprezentowana przez prokuratora nie została wystarczająco uprawdopodobniona, i zwrócił uwagę na niepełną opinię biegłego. Była bowiem oparta jedynie na ustaleniach dokonanych przez funkcjonariuszy policji, niezweryfikowanych przez biegłego na miejscu wypadku co do możliwości obserwowania przez sprawczynię miejsca potrącenia pieszego.


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • logik(2017-10-22 15:50) Zgłoś naruszenie 44

    sądy STALINOWSKIE w Polsce należy jak najszybciej rozpędzić i utworzyć nowe z nowych ludzi. Obecnych tzw. sędziów potraktować co najmniej jak UB-eków (SB-ków), bo to jeszcze gorsza zaraza (to byli "nadzorcy" wspólnie z prokuraturą). Dla "zasłużonych sędziów" zastosować program CELA+ Oni nauczeni są bezkarności.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • anna(2017-10-23 07:58) Zgłoś naruszenie 20

    Szkoda, że tak sądy nie kwestionują opinii biegłego i działań policjantów w sprawach zwykłych obywateli.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama