Firma będzie musiała uzasadnić odmowę objęcia niektórych pracowników elastycznymi formami wykonywania obowiązków. Chodzi o pracownice w ciąży powikłanej, ich małżonków oraz rodziców dzieci niepełnosprawnych lub ze szczególnymi potrzebami edukacyjnymi. Tak wynika z rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych oraz niektórych innych ustaw (realizuje ona program „Za życiem”).

Nowe przepisy ułatwią godzenie obowiązków zawodowych i rodzicielskich – jeśli firma odmówi np. pracy w ruchomych godzinach, będzie musiała liczyć się z zarzutem dyskryminacji. Wystarczy, że zatrudniony zakwestionuje prawdziwość przyczyn, które – według pracodawcy – uzasadniają brak zgody na objęcie elastyczną pracą.

Na wniosek

Kto skorzysta z nowych uprawnień

Kto skorzysta z nowych uprawnień

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

W przypadku telepracy nowością będzie możliwość składania wniosków o objęcie tą formą wykonywania obowiązków przez wszystkich pracowników (nawet jeśli nie zawarto z reprezentacją załogi porozumienia określającego warunki stosowania pracy zdalnej lub nie określono ich w regulaminie). Firma będzie mogła takie wnioski zaakceptować lub odrzucić. Ta swoboda decyzji pracodawcy zostanie ograniczona tylko wobec pracownika – rodzica dziecka z ciężkim upośledzeniem lub chorobą zagrażającą życiu, które powstały w prenatalnym okresie rozwoju lub w czasie porodu oraz dziecka niepełnosprawnego lub ze szczególnymi potrzebami edukacyjnymi. W ich przypadku zatrudniający będzie mógł odmówić objęcia telepracą jedynie w sytuacji, gdy jest to niemożliwe ze względu na organizację pracy lub rodzaj obowiązków świadczonych przez podwładnego. Jeśli firma nie uwzględni wniosku pracownika, poinformuje go o przyczynach odmowy (w postaci papierowej lub elektronicznej).

Na podobnych zasadach opiekunowie będą mogli starać się o objęcie ich systemem przerywanego czasu pracy (zakłada nie dłuższą niż 5-godzinna przerwę w pracy w trakcie doby) oraz indywidualnym lub ruchomym rozkładem czasu pracy. Już teraz każdy pracownik może o to wnioskować, ale decyzja w tej sprawie należy do pracodawcy. Po zmianach, w przypadku dwóch wspomnianych wcześniej grup opiekunów, a także rodziców dziecka w fazie prenatalnej (w przypadku ciąży powikłanej), pracodawca będzie mógł odrzucić wniosek na tych samych zasadach co w przypadku telepracy.

Będzie łatwiej

Omawiane modyfikacje przepisów w praktyce oznaczają, że wspomniani pracownicy – rodzice łatwiej wyegzekwują elastyczną formułę pracy.

– Skoro w ich przypadku firma będzie musiała pisemnie uzasadnić odmowę objęcia ich np. ruchomym czasem pracy albo telepracą, to sporządzone uzasadnienie będzie wiązać pracodawcę – tłumaczy dr Maciej Chakowski, partner w firmie doradczej C&C Chakowski & Ciszek, ekspert prawa pracy.

Jeśli pracownik uzna, że przyczyny odmowy wskazane przez szefa nie są prawdziwe lub racjonalne, może rozważać złożenie pozwu przeciwko pracodawcy z tytułu dyskryminacji. I domagać się przed sądem usunięcia naruszeń oraz odszkodowania.

– Powstaje oczywiście wątpliwość, czy rodzicielstwo powiązane z opieką nad niepełnosprawnym dzieckiem może być traktowane jak niedozwolone kryterium dyskryminacyjne. Nie jest ono wymienione wprost w katalogu takich zakazanych przesłanek zawartym w kodeksie pracy – wskazuje dr Maciej Chakowski.

Podkreśla, że takie kryterium jest jednak powiązane z wieloma innymi, wymienionymi wprost w przepisach – płcią, wiekiem, niepełnosprawnością.

– Dodatkowo trzeba pamiętać, że katalog zakazanych przyczyn dyskryminacji ma charakter otwarty. Wydaje się więc, że konieczność opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem może być potraktowana jak niedozwolone kryterium nierównego traktowania – dodaje.

Co to oznacza dla firm? Przede wszystkim konieczność rzeczowego i rzetelnego uzasadnienia odmowy objęcia np. telepracą lub ruchomym czasem pracy wspomnianych grup osób. Nie będzie budził wątpliwości przypadek, gdy np. rodzic niepełnosprawnego dziecka jest zatrudniony przy produkcji, która odbywa się wyłącznie w siedzibie firmy (odpada telepraca) oraz w określonych godzinach i we współpracy z innymi zatrudnionymi (uzasadniona będzie wówczas odmowa np. ruchomego czasu pracy). Znacznie trudniej będzie uzasadnić brak zgody na wspomniane rozwiązania, gdy np. pracownik świadczy obowiązki wyłącznie za pośrednictwem służbowego komputera (a więc może je np. wykonywać w domu lub w mniej ustandaryzowanych godzinach).

– Niewystarczające będą jedynie ogólnie określone powody odmowy. Zatrudniający muszą pamiętać, że w razie zarzutu dyskryminacji zbada je sąd. I to oni, a nie skarżący ich pracownik, będą musieli udowodnić, że nie naruszyli zasady równego traktowania – zauważa dr Maciej Chakowski.

Pracodawcy muszą też przyzwyczajać się do tego, że w przypadku rodziców takie uzasadnienia odmowy korzystania z uprawnień będą coraz częstszą praktyką. Dla przykładu, już teraz zatrudniający muszą je sporządzać, jeśli nie zgadzają się na to, aby podwładny łączył urlop rodzicielski z pracą na część etatu (powodem odmowy w tym przypadku też może być wyłącznie organizacja lub rodzaj pracy wykonywanej przez wnioskującego).

Byle efektywne

Propozycje zmian w przepisach – co do zasady – pozytywnie oceniają środowiska związane z osobami niepełnosprawnymi.

– To krok w dobrym kierunku, nawet jeśli z nowych rozwiązań będzie mogła skorzystać tylko część rodziców opiekujących się niepełnosprawnymi dziećmi. Trzeba bowiem pamiętać, że w przypadku głębokich niepełnosprawności w praktyce konieczna jest opieka przez całą dobę. A to ogranicza bądź uniemożliwia kontynuowanie pracy zawodowej przez opiekuna – tłumaczy dr Katarzyna Kutek-Sładek, prezes Polskiego Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych (PSON).

Podkreśla, że projekt odpowiada na aktualne potrzeby, bo rośnie liczba dzieci z niepełnosprawnością. Możliwe, że przepisy zmienią też sposób postrzegania rodziców na rynku pracy – dziś niejednokrotnie ocenia się ich przez pryzmat zmniejszonej dyspozycyjności i częstszych absencji w firmie z powodu obowiązków związanych z opieką (dotyczy to w szczególności kobiet).

– Pracodawcy powoli przekonują się do zatrudniania osób niepełnosprawnych, więc może podobnie stanie się w przypadku opiekunów. Najważniejsze jednak, aby nowe przepisy nie były martwe. Osoby niepełnosprawne mają zagwarantowane wiele uprawnień, ale często tylko w teorii. Przykładem mogą być przepisy dotyczące likwidacji barier architektonicznych – obowiązują już od ponad 20 lat, a wciąż nie są w pełni respektowane – podsumowuje prezes PSON. 

Zatrudniający muszą pamiętać, że w razie zarzutu dyskryminacji powody odmowy zbada sąd

Etap legislacyjny

Projekt w konsultacjach