statystyki

Uczestnicy lipcowych protestów na celowniku policji

autor: Małgorzata Kryszkiewicz27.09.2017, 07:42; Aktualizacja: 27.09.2017, 08:41
Protest przed Pałacem Prezydenckim Fot. Maciek Suchorabski

Protest przed Pałacem Prezydenckim Fot. Maciek Suchorabskiźródło: GazetaPrawna.pl

Ponad 52 tys. zł – to łączny koszt napraw, których sądy muszą dokonać po tym, jak w lipcu na ich terenie doszło do protestów przeciwko procedowanym wówczas przez parlament projektom ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym. Przede wszystkim miało to związek z zanieczyszczeniem mienia poprzez zalanie stearyną (uczestnicy akcji palili świece).

Reklama


O tym, że do takich przypadków mogło dojść, informowaliśmy, w ślad za interpelacją posła PiS Grzegorza Wojciechowskiego skierowaną do ministra sprawiedliwości, na początku września. Teraz obawy parlamentarzysty potwierdził Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości. Udzielając odpowiedzi na zapytanie posła, stwierdził, że do zalania mienia przez stearynę doszło w kilkudziesięciu jednostkach sądownictwa powszechnego. Jak zapewnił, w 26 z nich usunięcie szkód nie kosztowało dodatkowo ani złotówki, gdyż zajęły się tym bądź firmy sprzątające w ramach łączących je z sądem umów, bądź też pracownicy danej jednostki, którzy wykonują takie czynności w ramach swoich obowiązków.

Okazuje się jednak, że nie wszędzie sprzątanie poszło tak gładko. W Sądzie Rejonowym w Brzesku, gdzie zanieczyszczono kostkę brukową przed wejściem do budynku oraz fragment ogrodzenia, szkoda została oszacowana na prawie 6 tys. zł, a do komendy powiatowej w Brzesku skierowano zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Z kolei w Sądzie Okręgowym w Bielsku-Białej specjalistycznego oczyszczenia wymagała frontowa elewacja sądu. Jej renowacja (piaskowanie, uzupełnienie ubytków i malowanie) ma pochłonąć ponad 5,5 tys. zł. W tym przypadku nie udało się ustalić sprawcy, w związku z czym nie skierowano zawiadomienia do organów ścigania.


Pozostało jeszcze 57% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • Targowicom NIE!(2017-09-27 10:00) Zgłoś naruszenie 3210

    Dla przyzwoitości mogli by oddać choć kasę Sorosowi i niemieckim sponsorom, które poszły na te zadymy. BO nie wiele wskórali. Pucz na demokratycznie wybraną władzę nie dokonali przecież demokraci, tylko targowice i media proniemieckie.

    Odpowiedz
  • Do prawnika(2017-09-27 10:12) Zgłoś naruszenie 317

    Jeśli mowa o śmieciach, to jak nazwać śmieci , które za pieniądze Sorosa i niemieckich sponsorów z nim powiązanych organizują zadymy w Polsce (np. Akcja Demokracja ). Nikt się na ich demokrację nie nabierze oprócz im podobnych zdrajczyków. Postkomuchy i tyle.

    Odpowiedz
  • Kpiarz (2017-09-27 09:52) Zgłoś naruszenie 1140

    Protesty są dozwolone. Ale na protestujących jakiś sposób się znajdzie. I to jest właśnie PiS- demokracja.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • prawnik(2017-09-27 10:07) Zgłoś naruszenie 932

    Zniszczenia dokonane przez stearynę... Coś na wzór zaśmiecania chodnika w stanie wojennym.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • prawnik(2017-09-27 11:28) Zgłoś naruszenie 619

    Oj dzieci, dzieci. Wklejacie bezsensowne posty o "Sorosu", "Targowicy", "proniemieckich mediach", "puczu". A na każdego przyjdzie dzień Sądu. Nie tego Najwyższego, lecz Ostatecznego. I co wówczas powiecie? To co August II Mocny na łożu śmierci: "Panie... Moje życie było niekończącym się grzechem...".

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama