statystyki

Pokrewieństwo to za mało, by dostać alimenty od dziecka

autor: Aleksandra Partyk16.09.2017, 07:00; Aktualizacja: 16.09.2017, 09:31
senior, rodzina, seniorzy, emerytura, emeryci, rozmowa

Można uchylić się od wykonania obowiązku alimentacyjnego względem uprawnionego, jeżeli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Prawa takiego nie mają rodzice wobec małoletnich dzieciźródło: ShutterStock

Analiza orzecznictwa wskazuje, że sędziowie rodzinni o zasadach współżycia społecznego pamiętają i nie przyznają świadczeń rodzicom, których związek z dziećmi ogranicza się do pokrewieństwa.

Reklama


W tekście „Parada zombi” (Prawnik, 25 kwietnia 2017) dr Agnieszka Damasiewicz apeluje do sędziów rodzinnych orzekających w sprawach o alimenty wytaczanych przez rodziców w podeszłym wieku przeciwko swoim dorosłym dzieciom, o rozwagę, o to, by nie zapominali przy wyrokowaniu o zasadach współżycia społecznego. Autorka felietonu stwierdza, że na korytarzach sądów niczym zombi pojawiać się będą rodzice inicjujący procesy wobec swoich zaradnych dzieci, czyhający na ich pieniądze...

Dla porządku na wstępie przypomnę regulację, na podstawie której ustawodawca chroni przed wyrodnymi rodzicami pokrzywdzonych pozwanych w procesach o alimenty. Zgodnie z unormowaniem przewidzianym w art. 1441 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zobowiązany może uchylić się od wykonania obowiązku alimentacyjnego względem uprawnionego, jeżeli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Nie dotyczy to obowiązku rodziców względem ich małoletniego dziecka.

Poniżej zaprezentowana analiza orzecznictwa sądów rejonowych i okręgowych w tej materii wskazuje, że sędziowie rodzinni o art. 1441 k.r.o. pamiętają i nie kierują się w stosunku do powodów w swoich rozstrzygnięciach jedynie maksymą „proście, a będzie wam dane”.


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Agnieszka(2017-09-16 17:04) Zgłoś naruszenie 150

    Ja miałam taką sytuacje,że mój ojciec,którego widziałam może 3 razy w życiu,który zostawił moją matke jak miałam 1,5 roku i przez okres mojego dzieciństwa unikał płacenia alimentów ,pozwał mnie o alimenty.Miałam wtedy 25 lat.Dla mnie potworną traumą było ujrzenie tego człowieka na sali sądowej ,słyszenia jego kłamstw jakim był to dobrym ojcem ,że to niby moja matka ograniczyła jego kontakty ze mna.Moja mama już nie żyła i nie mogła się bronić przez tym kłamcą. Sędzina prowadząca sprawę miała na szczęście trochę rozsądku i oddaliła jego powództwo ale trauma po tym jaka mi towarzyszyła trwała wiele lat.Ja uważam,że to powinno zostać zniesione i rodzic nie powinien mieć żadnych praw do pozywania dzieci o alimenty albo ograniczone do bardzo specyficznych przypadków wyrodnych dzieci.Nie może być takich sytuacji,że rodzic,który całe życie nie zna dziecka nagle przypomina sobie o nim gdy dziecko same zdobyło wykształcenie,zawód ,zarabia a on pił całe życie ,nie pracował,nie ma emerytury i nagle szuka jelenia,który za jego łajdactwa ma mu płacić.

    Odpowiedz
  • Nowy(2017-09-16 15:50) Zgłoś naruszenie 30

    W KRO nie ma art. "1441".

    Odpowiedz
  • wjw(2017-09-17 14:16) Zgłoś naruszenie 10

    No, niestety nie zawsze tak jest... A przykłady można mnożyć.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama