statystyki

Z usunięciem Kwiatkowskiego trzeba poczekać

autor: Małgorzata Kryszkiewicz11.09.2017, 07:34; Aktualizacja: 11.09.2017, 08:46
Krzysztof Kwiatkowski

Krzysztof Kwiatkowskiźródło: Newspix
autor zdjęcia: FOT.TEDINEWSPIX.PL

Prezesa NIK nie da się tak łatwo wymienić w trakcie kadencji. Trzeba z tym poczekać na prawomocny wyrok skazujący.

Reklama


Zapowiadany od niemal dwóch lat akt oskarżenia przeciwko Krzysztofowi Kwiatkowskiemu, prezesowi Najwyższej Izby Kontroli, trafił do sądu. Ma się nim zająć III Wydział Karny Sądu Rejonowego dla miasta stołecznego Warszawy.

O zarzutach dla Kwiatkowskiego mówiło się już w 2015 r., a czyny karalne, których miał się dopuścić, miały miejsce w 2013 r. Chodzi o ustawianie konkursów na stanowiska dyrektora delegatury NIK w Rzeszowie i wicedyrektora tej jednostki, a także o podżeganie do przekroczenia uprawnień ówczesnego wiceprezesa NIK Mariana Cichosza. W związku z powyższym prokuratorzy doszli do wniosku, że Kwiatkowski popełnił przestępstwo, o jakim mowa w art. 231 kodeksu karnego – nadużycia władzy. Za ten czyn grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech, jednakże jeżeli funkcjonariusz działał w celu osiągnięcia korzyści, wymiar kary wzrasta do lat 10.

Dlaczego dopiero teraz udało się sformułować akt oskarżenia? Wpływ na to miały przede wszystkim regulacje prawne, a właściwie ich brak. Przypomnijmy – uchylić Kwiatkowskiemu immunitet jako pierwsza próbowała w 2015 r. Prokuratura Apelacyjna w Katowicach. Nie udało jej się to, gdyż posłowie ówczesnej większości (PO-PSL) uznali, że jest to niemożliwe, m.in. dlatego, że nie ma procedury, która pozwoliłaby pociągnąć prezesa NIK do odpowiedzialności karnej przed sądami powszechnymi. Stwierdzili tak w oparciu o opinie sporządzone na zlecenie Kancelarii Sejmu. Ich autorami byli m.in. Wojciech Orłowski z UMCS w Lublinie, prof. Anna Młynarska-Sobaczewska z INP PAN czy prof. Sławomir Steinborn z Uniwersytetu Gdańskiego. Choć byli też prawnicy, którzy uważali, że jest to możliwe. Do tego grona należał np. Andrzej Seremet, ówczesny prokurator generalny, za pośrednictwem którego katowicka prokuratura składała do Sejmu wniosek dotyczący Kwiatkowskiego.


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama