statystyki

Najczęstsze błędy przy umowach-zleceniach

autor: Justyna Tyc09.09.2017, 07:00
dokumenty

Stroną umowy-zlecenia jest przyjmujący zlecenie (zleceniobiorca) oraz dający zlecenie (zleceniodawca).źródło: ShutterStock

Umowa-zlecenie obok umowy o pracę jest jedną z popularniejszych form zatrudniania w Polsce. Zatrudnienie na tej podstawie jest bardziej elastyczne i często bardziej atrakcyjne finansowo dla zleceniodawcy. Warto podkreślić, że umowy-zlecenia zawierane są też z przedsiębiorcami (tzw. samozatrudnionymi).

W ostatnich latach zauważalne są działania PiP, ZUS oraz samych zleceniobiorców ukierunkowane na ograniczenie cywilnoprawnej formy zatrudnienia jako mniej korzystnej dla tych ostatnich niż umowa o pracę. Pozwy o ustalenie stosunku pracy to już codzienność. Nie są to proste sprawy dla żadnej ze stron. Często bowiem stosunek łączący strony posiada cechy wspólne zarówno dla umowy o pracę, jak i umowy-zlecenia. W takim przypadku zasadniczą kwestią jest ustalenie, których cech jest więcej i jakiego są rodzaju. W pierwszej kolejności decyduje treść zawartej umowy. Nasze doświadczenia pokazują zaś, że strony często nie przykładają zbytniej wagi do postanowień umowy, przez co mogą narazić się później na jej błędną interpretację.

Analiza postanowień różnych umów-zleceń pozwala na wyodrębnienie najczęściej popełnianych błędów, które wpływają na kwalifikację umów lub wręcz o niej decydują.

Podstawowe różnice

RÓŻNICE

UMOWA O PRACĘ

UMOWA-ZLECENIE

Podstawa prawna

Kodeks pracy

Kodeks cywilny

Czas pracy /realizacji usług

Godziny nadliczbowe

Reglamentowany przepisami prawa; zazwyczaj 8 h dziennie przeciętnie przez 5 dni w tygodniu; obowiązek zachowania okresów wypoczynku – 11 h na dobę i 35 h tygodniowo.

Przekroczenie limitów powoduje obowiązek zapłaty dodatkowego wynagrodzenia za godziny nadliczbowe.

Przepisy nie określają maksymalnych limitów zlecenia i okresów wypoczynku.

Brak obowiązku zapłaty dodatkowego wynagrodzenia za godziny nadliczbowe.

Miejsce świadczenia pracy/usług

Co do zasady określone przez pracodawcę.

Umowa nie powinna narzucać miejsca świadczenia usług (z wyjątkiem sytuacji, gdy rodzaj usług sam determinuje miejsce ich świadczenia).

Podporządkowanie

Pracownik jest podporządkowany pracodawcy, musi stosować się do jego poleceń, zazwyczaj ma przełożonego.

Brak przełożonego, który stale kontroluje pracę zleceniobiorcy, co nie wyklucza ogólnej kontroli przez zleceniodawcę sposobu świadczenia usług.

Obowiązek osobistego świadczenia pracy/usług

Tak

Nie

Urlop wypoczynkowy

Obowiązkowy, gwarantowany przepisami prawa.

Nie przysługuje z mocy ustawy.

Odprawy (np. emerytalna, rentowa, z tytułu rozwiązania umowy)

Zagwarantowane przepisami prawa.

Nie przysługują z mocy ustawy.

Wynagrodzenie za czas choroby

Zagwarantowane przepisami prawa.

Nie przysługuje z mocy ustawy.

Okres wypowiedzenia

Minimalne okresy wypowiedzenia są zagwarantowane przepisami prawa, w związku z czym nie można rozstać się z pracownikiem z dnia na dzień.

Brak wymogu przestrzegania okresu wypowiedzenia.

Na co jeszcze trzeba uważać

– czyli jakie elementy zwiększają ryzyko przekwalifikowania umowy-zlecenia w umowę o pracę


Pozostało jeszcze 83% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Borys(2017-09-10 08:30) Zgłoś naruszenie 10

    W polskim sądzie wystarczy że jeden świadek powje ze pracownicy mogli się zamieniać A sąd już wszystko dopasuje żeby przedsiębiorca był zadowolony a to co piszą o różnicach między umowami to fikcja każdy zleceniobiorca ma nadzór i jest (wykorzstywany) chyba że ma działalność to wystaja rachonek .a sady (takgzwane pracy tylko z nazwy to jak nie nagrasz rozprawy jako powód to w aktach będzie niespodzianka)

    Odpowiedz
  • Matka polka50+(2017-12-12 16:02) Zgłoś naruszenie 10

    TO PO CO KOMU W POLSCE KODEKS PRACY JAK WIĘKSZOŚĆ LUDZI W MAŁYCH MIASTECZKACH GMINACH CZY MIASTACH PRACUJĄ NADAL NA UMOWACH SMIECIOWYCH TYMCZASOWYCH BEZ URLOPOW ,CHOROBOWEGO,ODPRAW W POLSCE.W MOIM MIASTECZKU NA MAZOWSZU ZNALEZIENIE PRACY NA UMOWĘ O PRACĘ GRANICZY Z CUDEM TYM BARDZIEJ ZE OD 10 LAT JEST TU 26 AGENCJI PRACY KTÓRE ZATRUDNIAJA" NAJEMNIKÓW AGENCYJNYCH "NA UMOWY TYLKO SMIECIOWE. TO PO CO TE ZMIANY W KODEKSIE I KOMU ONE SŁUŻĄ BO NIE LUDZIOM PRACY NA SMIECIOWKACH KTÓRE I TAK PRYWACIAZE ZANIZAJA LUB UBEZPIECZAJĄ OD POŁOWY DO ZUSU.I DALEJ PŁACA 7-8ZL DO RĘKI NA PRZYKŁAD KOBIETOM W HANDLU CZY USŁUGACH A W PAPIERACH MAJĄ TYLE CO POWINNO BYĆ. I NIC Z TYM NIE MOŻNA DALEJ ZROBIĆ BO JAK SIĘ UPOMNISZ O SWOJE TO JUŻ NIE PRACUJESZ BO TAM MIEJSC PRACY NIE PRZYBYLO.TRZEBA ZLIKWIDOWAĆ TE UMOWY SMIECIOWE BO OLE TAK JESZCZE LAT MAMY PRACOWAĆ TYMCZASOWO BEZ STABILIZACJI PRACY I PŁACY.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane