statystyki

Czy adwokat w parlamencie to nadal adwokat?

autor: Anna Krzyżanowska08.08.2017, 11:47; Aktualizacja: 08.08.2017, 11:56
Profesor Maciej Gutowski, dziekan okręgowej rady adwokackiej w Poznaniu, adwokat

Profesor Maciej Gutowski, dziekan okręgowej rady adwokackiej w Poznaniu, adwokatźródło: Materiały Prasowe

- Trzeba rozmawiać i poszukiwać pola do kompromisu w sprawie koniecznych zmian, ale adwokatura nie może działać z pozycji siły, lecz rozumu - mówi w wywiadzie dla DGP profesor Maciej Gutowski, dziekan okręgowej rady adwokackiej w Poznaniu, adwokat.

Reklama


Za zmianami unicestwiającymi Sąd Najwyższy i Krajową Radę Sądownictwa głosowali posłowie będący adwokatami. Czy nie mamy zatem do czynienia ze złamaniem kodeksu etycznego adwokatury?

Poseł ma konstytucyjny wolny mandat. W jego ramach ma obowiązek i prawo – płynące wprost z konstytucji – do takiego wykonywania swych funkcji, jakie uważa za najlepsze w danych okolicznościach. Ma też immunitet materialny i formalny. Pierwszy przesądza, że poseł nie może być pociągnięty do odpowiedzialności za działalność wchodzącą w zakres sprawowania mandatu poselskiego, przy czym przekonuje mnie pogląd, że wyłącza on również odpowiedzialność dyscyplinarną inną niż na podstawie Regulaminu Sejmu, bo wyjątków się nie domniemywa, a z konstytucji wynika, że poseł odpowiada za taką działalność wyłącznie przed Sejmem. Nawet gdyby jednak uznać, że przed adwokacką dyscyplinarką nie chroni go immunitet materialny, to i tak nie możemy przy pomocy norm deontologicznych blokować mandatu parlamentarnego. One nie do tego służą i nie można ich tak wykorzystywać.

Poseł adwokat może więc popierać swym głosem zmiany, które są destrukcyjne dla praworządności? Zmiany wprost sprzeczne z konstytucją?

A kto miałby to oceniać? Według jakiej miary? Rzecznik dyscyplinarny czy może ktoś opiniujący w imieniu NRA miałby decydować, czy ustawa, za którą poseł głosował, jest zgodna czy niezgodna z konstytucją? Słuszna czy niesłuszna? Czy chroni wolności, czy je ogranicza? Przecież to byłby absurd. Jeśli mieliśmy iść tą drogą, to w zasadzie moglibyśmy pociągnąć do odpowiedzialności wszystkich posłów, którzy głosowali za ustawami, które następnie były uznane przez TK za niezgodne z konstytucją.

Poseł adwokat może więc robić wszystko, co nie uszłoby mu płazem, gdyby nie był parlamentarzystą?

Nie mówię tego. Gdyby nie był parlamentarzystą, toby zresztą nie głosował. Mówię, że wykonując obowiązki związane ze sprawowaniem mandatu poselskiego, może robić to, co uważa za zgodne z wykonywanym mandatem. Niezależnie, czy nam się to podoba, czy nie. Za to, co zrobi jako parlamentarzysta, zostanie oceniony przez wyborców. Ja oceniam negatywnie podpisane przez posłów trzy projekty ustaw i uznałem je w sporządzanej dla Naczelnej Rady Adwokackiej opinii za w wielu miejscach niezgodne z wzorcami konstytucyjnymi. Niezależnie jednak od tej oceny uważam, że nie można tych posłów pociągnąć do odpowiedzialności dyscyplinarnej.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama