statystyki

Zwolnienie z rozprawy tylko od lekarza sądowego

autor: Łukasz Sobiech12.01.2009, 03:00; Aktualizacja: 12.01.2009, 10:12
  • Wyślij
  • Drukuj

Tylko zaświadczenie od lekarza sądowego usprawiedliwia nieobecność na rozprawie sądowej stron, ich pełnomocników oraz świadków.

reklama



reklama


NOWE PRAWO

Z końcem roku utraciły moc przepisy, które umożliwiały usprawiedliwianie nieobecności w sądach na podstawie zaświadczeń lekarskich innych niż wystawianych przez lekarzy sądowych. Te przejściowe przepisy, które zawieszały zasady usprawiedliwiania nieobecności uczestników postępowań sądowych uregulowane w ustawie o lekarzu sądowym. (Dz.U. z 2007 r. nr 123, poz. 849), zostały wydane z powodu niedostatecznej liczby lekarzy sądowych. Od 1 stycznia przepisy, na podstawie których lekarzem sądowym mógł być inny lekarz dopuszczony przez prezesa sądu okręgowego do wykonywania czynności lekarza sądowego, utraciły moc, ale lekarzy sądowych w tym czasie wcale nie przybyło.

Przykładowo w Krakowie jest tylko 21 lekarzy sądowych, podobnie jest w Poznaniu. Taka liczba lekarzy jest niewystarczająca. Gorzej jest w Warszawie, gdzie uprawnionych medyków jest tylko 12, a we Wrocławiu tylko 9.

Zdaniem Marka Celeja, sędziego w warszawskim sądzie okręgowym, sytuacja jest równie zła, jak przed wejściem w życie ustawy o zawodzie lekarza.

- Nie ma zmiany na lepsze. Musimy sobie dawać radę mimo ograniczonej liczby lekarzy. Jest to jednak trudne. Nieobecność musi być usprawiedliwiona przez lekarza sądowego, dlatego też nie ingerujemy w specjalizację lekarza - tłumaczy sędzia Marek Celej.

Dodaje, że za nowymi rozwiązaniami nie poszły odpowiednie środki finansowe. Dzisiaj za wydanie zaświadczenia lekarz pobiera opłatę w wysokości 80 złotych.

Izby lekarskie podkreślają, że głównym powodem braku zainteresowania lekarzy funkcją lekarza sądowego jest wysokość wynagrodzenia zaproponowana przez resort sprawiedliwości. Ich zdaniem jest ono zbyt niskie. Dodatkowo zapotrzebowanie zgłaszane przez sądy jest nierealne.

- Abstrahując od wysokości stawki, faktem pozostaje, że funkcja lekarza sądowego wymaga dużej wiedzy i doświadczenia. Wiąże się także się z ogromną odpowiedzialnością, a w przypadku wystawienia niestosownego zaświadczenia może narazić lekarza na niezadowolenie ze strony pacjenta albo na szczególne zainteresowanie ze strony prokuratury - tłumaczy Tomasz Korkosz, rzecznik prasowy Naczelnej Izby Lekarskiej.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:GP

reklama

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 15

  • 1: zdezonientowana z IP: 87.207.63.* (2011-11-22 19:00)

    w dniu 30.09.br. sędzia uznał nieobecność strony na rozprawie za usprawiedliwioną tylko na podstawie zwolnienia lekarskiego. czy to jest zgodne z prawem?

  • 2: olala_haha z IP: 62.29.136.* (2009-01-13 12:08)

    i co na to paniusia Pitera- córka lekarza

  • 3: as z IP: 213.158.199.* (2009-01-12 22:42)

    Ludzie wybraliście do sejmu póidiot..., to macie. Zaswaidczenie od profesora endokrynologa musi zatwierdzić gołowąs lekarz rodzinny, czyli lekarz od niczego. A sędzia, ktory zaświadczenia od profesora nie uwzgledni może być pociągniety do odpowiedzilnosci za przewlekanie postępowania. Zapewne wiekoszość posłów nawet nie wie za czym głosowała, to takie powszechne...

  • 4: marek z IP: 90.141.72.* (2009-01-12 19:32)

    Przepraszam za błędy

  • 5: marek z IP: 90.141.72.* (2009-01-12 19:29)

    dokumentacja w sprawach sądowych musi być niezwykle staranna i szczegółowa. Tutaj 15 min.badania nie wystarcza. Ponadto korespondencja z sąsem. Listowna ( z poświadczeniem odbioru) lub osobista ( czas, benzyna, parkometr i złozenie pisma w biórze podawczym). Nie wiem dokładnie, czy taki lekarz nie może być też wezwany na świadka w sprawie... To wszystko za 80 zł? Poproś hydraulika.

  • 6: Optymista z IP: 83.26.96.* (2009-01-12 15:04)

    Myślenie, Panie, logika, to jest esencja rządów Tuska. Leżę właśnie w łóżku z powodu złamanej kości udowej, ale przecież jakoś się doczołgam do lekarza sądowego. Sam bym nie dał rady i to nic , że jestem samotny. Wolontariusze od Owsiaka mnie zaniosą. Pomoże im kandydat na strażaka, którego mam obowiązek zatrudnić od 18 stycznia. Moja firma będzie trzyosobowa.

  • 7: DO 7 z IP: 77.253.165.* (2009-01-12 14:48)

    NIE W SĄDACH IGNORANCIE !!! PRZEPISY TWORZY USTAWODAWCA NIE SĄD !!!

  • 8: kubuś. z IP: 79.185.86.* (2009-01-12 13:36)

    Czy sędziowie taż musza mieć zaśwaidczenie od lekarza sądowego w przypadku gdy sprawy są zdjęte z wokandy z powodu ich choroby.Czt tyko dzwona do Sądu że są chorzy i na tym koniec.Z art. tego nie mozna wyczytać.

  • 9: ???????????? z IP: 86.63.123.* (2009-01-12 13:35)

    "Zaświadczenia nie moze mi wydać czy odmówić specjalista z danej dziedziny, ale lamer z innej, choć nie ma pojęcia o schorzeniu, może, jeszcze za 80 zł. To korupcjogenna praktyka i to w majestacie prawa.To skandaliczne. Od czego są biegli sadowi?" - o matko, co za chore absurdy w tych sądach...znowu...nie rozumiem jak sędziowie za taką "jakość" pracy mogą jeszcze żądać podwyżek?

  • 10: iudex z IP: 79.189.61.* (2009-01-12 12:02)

    Popieram shr

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

reklama