statystyki

Szara strefa hazardu w odwrocie

08.07.2017, 17:30
Fani pokera online będą mogli legalnie zagrać wyłącznie w kontrolowanym przez państwo kasynie online.

Fani pokera online będą mogli legalnie zagrać wyłącznie w kontrolowanym przez państwo kasynie online.źródło: ShutterStock

Regulacje wprowadzone w nowelizacji ustawy o grach hazardowych cywilizują i stabilizują rynek zakładów bukmacherskich.

Reklama


Mało który sektor tak bardzo wymagał kompleksowego unormowania jak zakłady bukmacherskie. Chaos regulacyjny ułatwiał nielicencjonowanym podmiotom bezkarną działalność na polskim rynku i był nie tylko obciążeniem wizerunkowym branży. Przede wszystkim pozbawiał polskich graczy skutecznej ochrony przed firmami nielegalnie oferującymi swoje usługi na naszym rynku, a budżet państwa – należnych wpływów z legalnie płaconych podatków. W konsekwencji według międzynarodowych szacunków (m.in. ONZ) szara strefa zakładów bukmacherskich w Polsce to co najmniej 70–90 proc. rynku. Na dojrzałych rynkach, jak Włochy czy Dania, proporcje są zbliżone do odwrotnych: 60–80 proc. podmiotów działa tam legalnie. Czas, by polski rynek również dojrzał i dostosował się do najlepszych europejskich praktyk.

Wolnoamerykanka

Chaos regulacyjny sprawiał, że na dobrą sprawę wielu (często okazjonalnych) graczy nie zawsze wiedziało, co jest dozwolone, a co nie. Na polskich ulicach rozmnożyły się neony „7777” i punkty zawierania zakładów bukmacherskich. Można było odnieść wrażenie, że kwitnie prawdziwie wolny rynek, co teoretycznie powinno być korzystne dla grających. Wolnoamerykanka oznaczała jednak również, że na nasz rynek weszły podmioty zarejestrowane w innych krajach, niepłacące podatków w Polsce i niepodlegające rygorom polskiego prawa. Co więcej, w przypadkach sporów między firmami a graczami ci ostatni byli w gorszej sytuacji, bowiem trudno było dochodzić jakichkolwiek roszczeń od podmiotu, którego oficjalnie w Polsce nie ma. Nie był to więc cywilizowany wolny rynek, skoro działały na nim firmy korzystające z nieuczciwych przewag konkurencyjnych, a klienci byli pozbawieni ochrony przed nielegalnymi (niezarejestrowanymi w Polsce) firmami. Na szczęście ustawodawca doszedł do podobnych wniosków. Przepisy wprowadzone do nowelizacji ustawy o grach radykalnie porządkują rynek, nadając mu kształt zgodny z dobrymi europejskimi praktykami.

W Polsce szara strefa nielegalnych zakładów w punktach stacjonarnych nie istniała nigdy wcześniej. Problem zaczął się pojawiać, gdy na początku tego wieku – wraz z rozwojem internetu – zaczęły pojawiać się podmioty oferujące zakłady online. W ostatnich 10 latach ten rynek niesamowicie się rozwinął, a polski regulator umożliwił ubieganie się o licencje na zakłady online dopiero w roku 2011. Pierwsze z nich zostały wydane w latach 2012 i 2013, jednak w sytuacji nieegzekwowania prawa od podmiotów bez licencji i przy najwyższym podatku w Europie (12 proc. od stawek) rynek praktycznie się nie zmienił. Co więcej, te regulacje sprzyjały podmiotom typu offshore, ponieważ obsługiwały klientów z Polski bez żadnych konsekwencji – nie płaciły żadnych podatków. Argumentowały, że polska ustawa ich nie obowiązuje.

Rynek bezpieczniejszy


Pozostało jeszcze 59% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • D...(2017-07-10 10:42) Zgłoś naruszenie 80

    Ten tekst NIE MA AUTORA! Czy to znaczy, że Redakcja GP nie przyznaje się do tych wypocin, wstydzi się za nie, ale publikować je musi, bo przyszedł prikaz z kręgu władzy? Jeśli kupuję cokolwiek w internetowym sklepie z siedzibą w Niemczech i na niemieckie konto płacę należność za towar - czy ten sklep płaci jakiekolwiek podatki w Polsce? NIE! Czy zatem ten sklep działa w szarej strefie? Według konceptów przedstawionych w omawianej, resortowej propagandówce: TAK, ten sklep jest szarą strefą i należy go w Polsce obrażać, nazywając nielegalnym. BZDURA OKRUTNA, ale takie właśnie brednie publikujecie :-/ Teraz PROROCTWO: UNIBET, a chwile potem BET-AT-HOME, czyli dwie wiodące firmy, które nowego polskiego prawa hazardowego nie akceptują, oceniając je jako sprzeczne z prawem unijnym, opierając się o najnowszy wyrok TSUE w sprawie UNIBET vs. Węgry, bardzo szybko uzyskają prawo dostępu do rynku Polskiego, czyli wykreślenie z rejestru domen wyklętych. Dzięki temu obie te firmy, tak jak przed nowelizacją, podzielą między siebie owe niemal 90% polskich klientów, spychając krajowych bukmacherów na margines, na którym działali do tej pory. Wszystko to wydarzy się w ciągu mniej niż 2 lat, czyli nowela posypie się tuż przed kolejnymi wyborami... Taka sytuacja... Ktoś się chce założyć, że tak będzie? Ach, no tak - hazard przez internet jest "zakazany", przepraszam, wyrwało mi się ;-p

    Odpowiedz
  • zbig(2017-07-10 14:03) Zgłoś naruszenie 40

    A ja myślałem że PRL i jego propaganda umarły. A tu proszę :D. Jakbym dziennik oglądał. Wazelina godna polskiej kroniki filmowej. BRAWO!!! Swoją drogą. Wy tak z własnej woli?

    Odpowiedz
  • Arletta Bolesta(2017-07-09 09:32) Zgłoś naruszenie 00

    Nt. m.in. tego uzależnienia w aspekcie procesu kościelnego o stwierdzenie nieważności małżeństwa zapraszam również na mój blog. dr Arletta Bolesta adwokat kościelny

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama