statystyki

Sędzia Morawski wywołał konsternację i niedowierzanie w Oxfordzie

autor: Emilia Świętochowska16.05.2017, 10:14; Aktualizacja: 16.05.2017, 13:57
W ocenie prof. Morawskiego PiS jedynie sprzeciwił się rozpasanemu sędziowskiego aktywizmowi i towarzyszącej mu tendencji do interpretowania konstytucji jako żywego tekstu, który można naginać czy to do prawa europejskiego, czy do standardów Rady Europy

W ocenie prof. Morawskiego PiS jedynie sprzeciwił się rozpasanemu sędziowskiego aktywizmowi i towarzyszącej mu tendencji do interpretowania konstytucji jako żywego tekstu, który można naginać czy to do prawa europejskiego, czy do standardów Rady Europyźródło: Materiały Prasowe

Polska tradycja republikańska jest nie do pogodzenia z perspektywą liberalną, której hołdują elity – stwierdził sędzia Lech Morawski i na tym nie poprzestał.

Reklama


To miała być czysto akademicka debata filozofów i teoretyków prawa wolna od politycznych wtrętów i personalnych wycieczek. Jak zapowiadali organizatorzy sympozjum (eksperci projektu Programme for the Foundations of Law & Constitutional Government), chodziło o intelektualną rekonstrukcję kryzysu konstytucyjnego w Polsce oraz próbę zrozumienia posunięć Sejmu i prezydenta w świetle argumentów prawnych, a nie o atak na obóz rządzący lub o jego obronę. Potwierdzeniem tych ambicji była lista polemistów, wśród których znalazło się kilkoro znakomitych profesorów prawa Uniwersytetu w Oksfordzie. Trudno sobie też wyobrazić bardziej neutralne miejsce do takiej konwersacji niż XVI-wieczne mury Trinity College.

Ton dyskusji mieli zaś nadawać polscy paneliści – prof. Marcin Matczak z UW, prof. Adam Czarnota z Uniwersytetu Nowej Południowej Walii, prof. Tomasz Gizbert-Studnicki z UJ oraz prof. Lech Morawski z UMK, który obecnie zasiada w TK.

Atmosfery chłodnej, niezaangażowanej debaty akademickiej nie udało się długo utrzymać. Po prawdzie same nazwiska prelegentów sugerowały ewidentne podziały: tych, którzy znajdowali usprawiedliwienie dla obronnych posunięć trybunału kierowanego przez prezesa Andrzeja Rzeplińskiego (np. niedopuszczenia do rozpatrywania spraw sędziów wybranych przez PiS czy nieorzekania na podstawie tzw. ustawy naprawczej), oraz tych, którzy wspierali nowe porządki w TK zaprowadzone przez partię rządzącą. Do tych pierwszych z pewnością można zaliczyć prof. Matczaka oraz prof. Gizberta-Studnickiego (choć ich uzasadnienia wychodziły z nieco różnych perspektyw). Nieco obok tego sporu uplasował się prof. Czarnota, który przekonywał, że poza zmianą retoryki i ufundowaniem politycznego spektaklu, pod względem instytucjonalnym tak naprawdę niewiele się zmieniło. W sądach nadal króluje odziedziczony po socjalistycznej tradycji prawnej sztywny formalizm oraz spychanie odpowiedzialności za podejmowanie ostatecznych rozstrzygnięć pomiędzy instancjami. Do obecnego kryzysu, w opinii prof. Czarnoty, przyczyniła się także m.in. fetyszyzacja niezawisłości sędziowskiej oraz niejasne kryteria selekcji zawodowej.


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • legus (2017-05-16 16:24) Zgłoś naruszenie 52

    Ja konsternacje i niedowierzanie przeżywam nieustannie pod wpływem lektur wyroków SN : )

    Odpowiedz
  • wyborca.(2017-05-21 09:54) Zgłoś naruszenie 10

    No to jak mamy takich profesorów , jak ten p. sędzia T.K. Morawski i opluwający wręcz szkalujący Polskę w Oksfordzie , wyrażać zdanie że wszyscy sędziowie T.K na czele z nim sędziom Morawskim T.K biorą łapówki i ta p. sędzia i zarazem przewodnicząca J.Przyłęcka nie reaguje ,na takie dictum , też jest umoczona w przekręty w T.K. czy wręcz oszukuje i okłamuje społeczeństwo , podlegasz kobieto pod J.Kaczyńskiego i dostajesz jego J.Kaczyńskiego wytyczne , czy jesteś niezależna od prezesa partii pisowców J.Kaczyńskiego i całej tej bandy , hipokrytów ,do której również należysz J.Przyłęcka.!!!!!!!!!!!!!!

    Odpowiedz
  • Rt(2017-05-16 20:40) Zgłoś naruszenie 10

    Legus suwerenie ale SN to nie Słowo Naczelnika. ? Już była modlitwa do Balbina ?

    Odpowiedz
  • Profesor Morawski - jedyny sprawiedliwy(2017-05-17 05:20) Zgłoś naruszenie 14

    Prof. Morawski to jeden z nielicznych profesorów, którzy bronili wysiłku studentów, wypowiadajac się za wolnością zawodu prawnika. Inni profesorowie milczeniem potwierdzają stanowisko korporacji, że nie potrafią za 5 lat nauki, nauczyć młodego człowieka bycia pełnomocnikiem nawet w najprostszej sprawie.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama