Bank chętniej udzieli kredytu na inwestycje komunalne, nad których wykonaniem czuwa gmina. Spółka starająca się o fundusze musi jednak dysponować umową wsparcia czy też oświadczeniem patronackim, którego udzielił burmistrz lub prezydent miasta.

- Oświadczenie patronackie stanowi sygnał dla banku, że samorząd jest w pełni świadomy ryzyk wynikających z planowanej inwestycji i w przypadku pojawiających się trudności jest w stanie wesprzeć projekt - mówi Hanna Hawlik z Departamentu Korporacyjnych Produktów Kredytowych ING Banku Śląskiego.

Zapewnienie, że miasto będzie dbało o kondycję finansową firmy oraz dopilnuje, aby inwestycja została ukończona, ma duże znaczenie zwłaszcza w sytuacji kryzysu finansowego. Podnosi także wiarygodność finansową i kredytową spółki. W Polsce tego typu instrumentów wymaga już Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK).

- Patronat miasta nad przedsięwzięciem gospodarczym jest obecnie szansą dla wielu inwestycji, którą Bank Gospodarstwa Krajowego potrafi docenić - mówi Ewa Balicka-Sawiak, rzecznik BGK.

Uważa ona, że instytucja finansowa udzielająca dofinansowania ma w takim przypadku pewność, że przedsięwzięcie zostanie sfinalizowane. Jest to zabezpieczenie osobiste. Za wykonaniem inwestycji stoi dobre imię nie tylko spółki, ale także danego samorządu i osoby, która udzieliła wsparcia.

Nie trzeba ustawy

Oświadczenia patronackie z powodzeniem funkcjonują w wielu krajach. Są często stosowane nie tylko przez samorządy, ale także przez działające na rynku globalnym instytucje kredytowe, które wykorzystują je wobec swoich oddziałów lub filii narodowych. Zdaniem specjalistów tego typu zabezpieczenie może funkcjonować także w naszym kraju, i to bez konieczności wprowadzenia specjalnej regulacji ustawowej. Wystarczy, aby umowa wsparcia była oparta na zasadzie swobody umów.

- Powinniśmy czerpać doświadczenie z zagranicy oraz wykorzystywać obecne przepisy kodeksu cywilnego i prawa bankowego - mówi Ewa Balicka-Sawiak.

Bank Gospodarstwa Krajowego zapowiada, że coraz częściej będzie wymagał od spółek starających się o kredyt, aby gmina czuwała nad sfinalizowaniem inwestycji mających na celu na przykład realizację strategii mieszkaniowej danego miasta. Jednym z pierwszych miast, od którego BGK zażądał zawarcia umowy wsparcia kredytowanej inwestycji, był Szczecinek.

- Nasze miasto podpisało oświadczenie patronackie, gdyż był to warunek otrzymania kredytu od banku - mówi Grzegorz Kołomycki, skarbnik miasta Szczecinek.

Niższa waga ryzyka

Bank, oceniając spółkę ubiegającą się o dofinansowanie inwestycji, uwzględnia ocenę zdolności kredytowej, proponowane zabezpieczenia oraz zawarte umowy na świadczenie usług komunalnych.

- Oświadczenie patronackie może być elementem wspierającym proces podejmowania decyzji kredytowej. Przyjęcie takiego oświadczenia jest traktowane jako poparcie, co oznacza, że ryzyko całej transakcji jest w głównej mierze oparte na założeniach do ocenianego projektu inwestycyjnego - tłumaczy Hanna Hawlik.

Ze względu na to, że oświadczenie patronackie udzielane jest przez specyficzny podmiot, jakim jest samorząd terytorialny, wymaga ono rozsądnej oceny podejmowanego ryzyka. Samorządy są bowiem dla banku wiarygodnym kontrahentem. W historii naszego kraju ciężko znaleźć przykład niewypłacalnej gminy.

- Należy dążyć do tego, żeby przekonać uczestników rynku finansowego, że dla przedsięwzięć komunalnych nie powinno się ustalać stuprocentowej wagi ryzyka - mówi Ewa Balicka-Sawiak.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra finansów z 29 czerwca 2007 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie zasad tworzenia rezerw na ryzyko związane z działalnością banków oświadczenie patronackie może być podstawą do pomniejszenia tworzenia rezerw celowych, które pozwalają ograniczyć ryzyko bankowe.