statystyki

Wieczne wakacje sędziego Biernata

autor: Emilia Świętochowska27.03.2017, 08:02; Aktualizacja: 27.03.2017, 09:03
Formalnie Biernat nadal pozostaje członkiem pełnych składów orzekających w 17 sprawach, choć nie spodziewa się, że zostanie dopuszczony do ich rozpoznania

Formalnie Biernat nadal pozostaje członkiem pełnych składów orzekających w 17 sprawach, choć nie spodziewa się, że zostanie dopuszczony do ich rozpoznaniaźródło: Newspix
autor zdjęcia: DAMIAN BURZYKOWSKI

– Rzeczywistym celem jest usunięcie mnie z udziału w rozpoznawaniu ok. 40 proc. spraw zawisłych w Trybunale Konstytucyjnym – uważa sędzia Stanisław Biernat, wiceprezes TK. I deklaruje w przesłanym mediom oświadczeniu, że mimo polecenia prezes trybunału zamierza zgodnie z planem wrócić do orzekania i udziału w sędziowskich naradach 1 kwietnia.

Reklama


Na początku stycznia sędzia Julia Przyłębska kazała mu wykorzystać zaległy urlop, który miał się zakończyć 31 marca. Niedawno Biernat otrzymał jednak kolejne pismo, w którym przełożona domaga się, aby przedłużył wypoczynek o kolejne 57 dni. W praktyce oznaczałoby to, że do końca kadencji sędzia nie wziąłby udziału w żadnej rozprawie (przejdzie w stan spoczynku w czerwcu 2017 r.).

Formalnie Biernat nadal pozostaje członkiem pełnych składów orzekających w 17 sprawach, choć nie spodziewa się, że zostanie dopuszczony do ich rozpoznania. Kiedy przebywał na urlopie, prezes Przyłębska odebrała mu w sumie osiem spraw, w których był sprawozdawcą, 46, gdzie był członkiem składu orzekającego i 11, w których pełnił funkcję przewodniczącego. Będąc na obowiązkowym wypoczynku, nie mógł także uczestniczyć w wydaniu wyroku w sprawie prawa o zgromadzeniach.

Biernat nie zgadza się z wykładnią kodeksu pracy, na podstawie której prezes Przyłębska wysyła go na kolejne przymusowe wakacje. W opinii sędziego niewykorzystane dni wypoczynkowe z lat ubiegłych uległy bowiem przedawnieniu. Zgodnie z taką interpretacją nie przysługiwałby mu już zatem ani żaden urlop, ani ekwiwalent pieniężny za zaległe wakacje. Biernat twierdzi, że chęć wysłania go na kolejny urlop to tak naprawdę próba przedterminowego pozbycia się go z trybunału i pozbawienia go funkcji wiceprezesa na rzecz sędziego Mariusza Muszyńskiego, który przejął jego obowiązki. Jak dotąd prezes TK nie ustosunkowała się do stanowiska sędziego. 


Pozostało jeszcze 1% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (15)

  • obserwator(2017-03-27 09:13) Zgłoś naruszenie 3113

    dziwię sie ,czyżby sędzia TK nie znał prawa pracy, że urlop należy wykorzystywać na bieżaco za dany rok a nie kumulowac aby brać ekwiwalent, no ale trzeba bić pianę

    Odpowiedz
  • fli(2017-03-27 10:15) Zgłoś naruszenie 299

    trzeba było wykorzystywać urlop na bieżąco

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Zib(2017-03-27 15:34) Zgłoś naruszenie 205

    Rzeplinski, okradł budżet na ponad 150 tys przez złamanie prawa pracy. Ten sam numer chciał wyciąć Biernat. Nie udało się

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Bert(2017-03-27 15:26) Zgłoś naruszenie 195

    Cóż to za praca, w której pracownik nie ma kaprysu chadzać na urlopy i zbiera sobie na stutysięczna dodatkowa odprawę ! Czy ten gość słyszy sam siebie...

    Odpowiedz
  • windykator(2017-03-27 15:55) Zgłoś naruszenie 166

    Sędzia , który nie rozumie podstawowych zapisów KP orzekał w sprawie konstytucyjności ustaw... I bądź tu człowieku zdrów i się nie wk.. j.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • czytelnik(2017-03-27 16:38) Zgłoś naruszenie 130

    Nieudzielenie przez pracodawcę zaległego urlopu do końca września następnego roku kalendarzowego stanowi naruszenie obowiązujących przepisów prawa pracy. Nie powoduje jednak, że pracownik traci prawo do zaległego urlopu. Jego i tylko jego roszczenie o udzielenie zaległego urlopu przedawnia się dopiero z upływem 3 lat od dnia w którym urlop stał się wymagalny. A więc, to pracodawca może się powołać na zarzut przedawnienia i nie udzielić urlopu po okresie przedawnienia. Jeżeli pracodawca ma ochotę, to może i wysłać pracownika na urlop i po 10 latach. Natomiast urlop w okresie wypowiedzenia powinien być wykorzystany w całości. Jeżeli pracodawca udzieli pracownikowi nawet bez uzgodnienia z nim w tym czasie urlopu, pracownik ma obowiązek go wykorzystać (art. 167(1) kodeksu pracy). Jeżeli tego nie wie Pan Sędzia TK, no to wiemy już kto orzeka o zgodności ustaw z Konstytucją i dlaczego grabież OFE została przez PO dokonana w majestacie prawa.

    Odpowiedz
  • Witek(2017-03-27 16:12) Zgłoś naruszenie 132

    A moze by tak napisac na temat sedziego - alimenciarza, co chce wlasne dzieci podac do sadu o zwrot alimentow ? A czemoz by nie ? Odwazcie sie , a wtedy uwierze , ze macie dobre intencje i jestescie wiarygodni !

    Odpowiedz
  • lawnik(2017-03-27 16:18) Zgłoś naruszenie 102

    Czy ten tytul artykulu - to jakas aluzja do tego, ze sedzia Biernat nie potrzebuje wakacji , bo nigdy nic nie robi ? To chyba przesada- jestem pewny, ze darmowa - sluzbowa kawe pije codziennie i to chyba za smietanka ! ZYCIE JAK W MADRYCIE ! PO CO MU WAKACJE ?!

    Odpowiedz
  • sssss(2017-03-27 15:52) Zgłoś naruszenie 516

    niby inteligentna gazeta, a w komentarzach imbecyle..

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Artek12350(2017-03-28 02:16) Zgłoś naruszenie 31

    Panie Biernat na ryby , działkę uprawiać po co panu te głupie 100 tyś przecież co miesiąc dostanie pan ok 15 tyś- numer Rzepy na dzień dzisiejszy nie przejdzie !!!!!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama