statystyki

Politycy przestali udawać, że chcą zreformować wymiar sprawiedliwości. Rzeczywistym celem jest władza nad niezależnym sądownictwem

autor: Piotr Szymaniak, Małgorzata Kryszkiewicz08.03.2017, 07:50; Aktualizacja: 08.03.2017, 08:08
Trybunał Konstytucyjny

Trybunał Konstytucyjnyźródło: Wikimedia Commons

Klamka zapadła – kontrowersyjny pomysł zmian w Krajowej Radzie Sądownictwa firmowany przez resort Zbigniewa Ziobry został wczoraj przyjęty przez rząd. Zakłada on m.in. to, że wszyscy członkowie rady będący sędziami stracą stanowiska w ciągu 30 dni od wejścia w życie noweli. Nowy skład rady wybiorą politycy, a nie – tak jak to było dotychczas – sami sędziowie.

Reklama


Wczoraj również poznaliśmy pięcioosobowy skład, w jakim Trybunał Konstytucyjny rozpozna wniosek posłów PiS dotyczący I prezesa Sądu Najwyższego. Prezes TK Julia Przyłębska zadecydowała, że nad sprawą pochyli się aż czterech sędziów wybranych głosami polityków PiS. Jest to o tyle istotne, że inicjatywa posłów została odebrana jako próba wywarcia nacisku na obecną I prezes SN Małgorzatę Gersdorf, która krytykowała posunięcia rządu i występowała w obronie trójpodziału władz.

– Te działania pokazują, że tak naprawdę rządzącym chodzi jedynie o podporządkowanie sobie niezależnej do tej pory władzy sądowniczej. Nie od dziś przecież mówi się, że po rozmontowaniu rady przyjdzie czas na rozprawę z Sądem Najwyższym – zauważa Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.

To, że resort przygotowuje projekt zmian w przepisach dotyczących Sądu Najwyższego, ale także sądów powszechnych, przyznał na wczorajszej konferencji Zbigniew Ziobro. Nie podał jednak żadnych szczegółów.

Środowisko sędziowskie nie zamierza biernie przyglądać się działaniom rządu. – 20 marca odbędzie się drugie w tym roku zebranie przedstawicieli sędziów sądów apelacyjnych i okręgowych. Tam zamierzamy dyskutować także nad tym, jakie kroki moglibyśmy podjąć – zapowiada Markiewicz.

Nie ukrywa, że te dotychczasowe, sprowadzające się do wydawania stanowisk czy negatywnych opinii do projektów, nie zdały się na wiele. – Obecna władza udowodniła, że nie jest zainteresowana prowadzeniem z nami dialogu – zauważa sędzia.

Inaczej kwestię tę widzi minister sprawiedliwości. Jego zdaniem środowisko samo nie było w stanie się zreformować, a na wszelkie słowa krytyki reagowało alergicznie. – Sędziowie chcieli, aby traktować ich jak przedstawicieli władzy, przedstawicieli szczególnej kasty. To świadczy o utracie kontaktu z rzeczywistością – mówił Ziobro.

– Należałoby więc zapytać w referendum, czy społeczeństwo chce, aby za stołem sędziowskim zasiadał nie sędzia, ale urzędnik zależny od lokalnych polityków lub tych z pierwszych stron gazet. Do tego bowiem doprowadzą zmiany proponowane przez resort. Sądy staną się sądami tylko z nazwy – ripostuje sędzia Markiewicz. 


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (43)

  • Wkurzony(2017-03-08 09:47) Zgłoś naruszenie 4418

    Tym razem PiS zaczyna zabierać się za Sądownictwo. Do tej pory przynajmniej ono było apolityczne. Nie pora zmienić nazwy? Ostatnio robią takie rzeczy, które z prawem nie mają nic wspólnego. Referendum lepiej sobie darować, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie wolał urzędnika, który nawet prawa jakie się stosuje przy rozprawach nie skończył. Chyba, że liczyć dla przykładu Prawo Pracy:)) A gdzie Prawo Rzymskie jako podstawy? Czy ktoś z PiS zna prawo Rzymskie?

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Emade byly aplikant(2017-03-08 08:32) Zgłoś naruszenie 3980

    Brawo Ziobro. Ani jeden krok do tylu. Rozwalic kaste I uklady adwokacko sedziowskie. Sedzia daje swojemu ulubionemu adwokatowi urzedowke . Ten kasuje dodatkowo kase od oskarzonego. Wyrok idzie po mysli adwokata I kasa idzie pod stolem do sedziego. Wyrok jedt zaskarzany tylko co do kary a nie winy. W czesci winy sie uprawomacnia. Nastepna kasa idzie za apelacje. I tak to s sie odbywa w skrocie.

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • Mec(2017-03-08 10:13) Zgłoś naruszenie 2214

    Niezawisłość to ma być w orzekaniu. Czas wziąć odpowiedzialność za to co się robi jak w każdym normalnym zawodzie.

    Odpowiedz
  • vcc(2017-03-08 09:24) Zgłoś naruszenie 1926

    Wiem jedno ze jak PiS walczył o oywarci zawodu adwokata tak samo bylo wiec po części popieram próby reformy .

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Anitka(2017-03-08 09:47) Zgłoś naruszenie 1931

    Nareszcie, skończy się koleżeństwo, układy. Sama Jestem poszkodowaną Wyrokiem Sądu. Pierwsza sprawa w Sądzie Rejonowym - wygrałam, Pozwany odwołał się do Sadu Apelacyjnego - wygrałam. Pozwany po 6 miesiącach złożył Pozew ( TEN SAM POWÓD co w pierwszej sprawie- Sąd Rejonowy - wygrał ON, Ja odwołałam się do Sadu Apelacyjnego - wygrał ON. SĄDY NIE CHCIAŁY DOŁĄCZYĆ AKT SPRAWY Z Pierwszej sprawy. To co powiedział Mi Pozwany z uśmiechem na ustach, urzędników ma w kieszeni.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Domestos(2017-03-08 09:50) Zgłoś naruszenie 1846

    to sądownictwo jest niezawisłe tylko dlatego, że jeszcze ani jeden z tych drani nie zawisł !

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • piniusz(2017-03-08 08:53) Zgłoś naruszenie 1739

    niezależne sądownictwo ustaw nie pisze-prawda?jak to były prezes TK robił

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • rr(2017-03-08 09:40) Zgłoś naruszenie 1512

    Nie mniej ważne jest uwolnienie usług prawnych. Ten system powinien funkcjonować tak jak reszta gospodarki - na zasadach rynkowych.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Wkurzony(2017-03-08 12:14) Zgłoś naruszenie 148

    Do "JBJB" Właśnie dla tego napisałem BYŁO, a nie JEST. Było zanim się PiS nie wtrącił. Nie poprawia się czegoś co jako - tako działa, bo się tylko popsuje. Fakt, że w sądach dzieją się straszne rzeczy i czasem wyroki trudno skomentować, ale przynajmniej sądy nie miały nic wspólnego z polityką. Teraz pewnie będzie jeszcze gorzej...

    Odpowiedz
  • suveren(2017-03-08 14:47) Zgłoś naruszenie 1219

    Barany! O czym wy piszecie? To obecny system sądownictwa jest zaprzeczeniem demokracji, którego podstawą jest zasada, iż władza sprawowana z nadania narodu przez naród jest kontrolowana. Można realizować to przez wybór bezpośredni w wyborach lub pośredni przez samorządy lub posłów. To oczywiste dla każdego myślącego człowieka. Od wojny ciemnogród utracił całkowitą kontrolę nad kastą wypasionych kocurów. W stanach sędziów sądu najwyższego wybiera Kongres i nikogo to nie dziwi. U nas kasty prawnicze są niezależne od społeczeństwa na którym żerują. W przyrodzie nawet pasożyty dbają o swoim karmicieli....

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • ja(2017-03-08 13:11) Zgłoś naruszenie 113

    Ale przecież w obecnym składzie KRS też są politycy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Czytelnik(2017-03-08 17:35) Zgłoś naruszenie 811

    Najwyższy czas rozwalić tę klikę.Sędziów co wydłużają procesy należy z wilczym biletem wyrzucić .Oni uważają się za nadludzi. Dlaczego brak ich oświadczeń majątkowych. Życzę by się udało dla Pana Ziobry. Należy publikować z imienia i nazwiska sędziów osadzających przewlekle. A nie udawać.Tzw.: " Wysokim sąd zadecydował" to obłuda i zakłamanie za tym stoją konkretni sędziowie. W moim środowisku dla większości sędziów reki się nie podaje.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Kierownik bezrobotny !(2017-03-08 20:06) Zgłoś naruszenie 42

    Udzial w nieudanym PUCZU odbije sie czkawka !

    Odpowiedz
  • i.s.(2017-03-09 05:59) Zgłoś naruszenie 43

    Nie mogę się doczekać rozwałki tej " Specjalnej kasty".

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • kprpchor(2017-03-09 14:53) Zgłoś naruszenie 31

    "Suweren" domaga sie "ludowej sprawiedliwości"? Ile razy juz to ludzkość przerabiała i zawsze kończyo sie terrorem. Czy rząd PiS dązy do tego?

    Odpowiedz
  • proste zasady walki(2017-03-08 16:42) Zgłoś naruszenie 34

    Pan Ziobro miał uwolnić zawody prawnicze. Od tego trzeba zacząć. W ten sposób osłabi Pan armie wrogie armie, do których ustanie nabór. Bo jak na razie chce Pan wygrać wojnę, wzmacniając przeciwnika, utrzymujac lub przyznając nowe przywileje armii, która nigdy za Panem nie będzie. A własnej pan Panie Ziobro nie buduje.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Mirek(2017-03-09 07:23) Zgłoś naruszenie 20

    "warszawski bolszewizm" kwitnie,a "ciemny lud "szaleje w komentarzach i i chce przelicytować zawodowych hejterów.A MYŚLENIE NIE BOLI,proszę się nie bać,warto próbować.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama