Tak uznał Sąd Najwyższy. Rozstrzygnął tym samym przedstawiony w ubiegłym roku przez jeden z sądów rejonowych problem prawny, który dotyczył zasad doręczenia określonego w art. 139 par. 1 k.p.c. Wskazany przepis przewiduje, że dwukrotnie awizowaną, lecz niepodjętą w terminie przesyłkę uważa się za doręczoną. W rozpatrywanej sprawie pismo (z nakazem zapłaty) nie dotarło do adresatki, gdyż zostało wysłane na jej stary adres i na nieaktualne, bo panieńskie nazwisko.

– Błędne dane adresowe przesyłki powodują, że fikcja doręczenia zastępczego nie może być przyjęta i to niezależnie od tego, kto popełnił błąd: strona, sąd czy inny organ. Doręczenie zastępcze musi być stosowane ostrożnie, gdyż jest to sytuacja wyjątkowa – powiedział sędzia Jacek Gudowski. – W sprawach urzędowych należy wskazywać aktualne i oficjalne imię oraz nazwisko adresata. Podanie innych danych, pseudonimu, nicka itp. nie jest prawidłowe, nawet jeżeli i w taki sposób dałoby się zidentyfikować adresata – stwierdził sędzia, zamykając rozprawę. 

ORZECZNICTWO

Uchwała SN z 16 lutego 2017 r., sygn. akt III CZP 105/16. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia