statystyki

Kongres prawników: Wybieramy kakofonię czy manifest

autor: Dariusz Sałajewski02.02.2017, 07:27; Aktualizacja: 02.02.2017, 08:32
prawo

Reforma wymagać będzie zmian kilku kluczowych dla wymiaru sprawiedliwości ustaw ustrojowychźródło: ShutterStock

Minister sprawiedliwości zaprezentował podstawowe kierunki reformy sądownictwa, a jej założenia jeszcze tego samego dnia zostały oficjalnie opublikowane na stronie resortu. Niektóre z nich doczekały się już licznych, na gorąco formułowanych komentarzy dziennikarzy i publicystów, a także przedstawicieli różnych zawodów prawniczych, w tym wielu sędziów.

Reklama


Znaczna część planów MS była już wcześniej sygnalizowana przez przedstawicieli kierownictwa resortu przy okazji różnych konferencji i spotkań ze środowiskiem prawniczym. Pakiet założeń ma charakter ogólny, powiedziałbym ideowy. Trudno poddawać go ocenie bez uszczegółowienia zawartych w nim propozycji rozwiązań. Przyjmując jednak w dobrej wierze i nawet ze świadomością ryzyka takiej wiary, że ogłoszenie założeń stanowi rodzaj zaproszenia do debaty nad nimi, już dziś można, a nawet trzeba do takiej dyskusji przystąpić. Mam nadzieję, że szybko przyjmie ona postać formalnych konsultacji gotowych projektów. Reforma wymagać będzie bowiem zmian co najmniej kilku kluczowych dla wymiaru sprawiedliwości ustaw ustrojowych, nie tylko dotyczących sądów i postępowania przed nimi. W procesie legislacyjnym znajdują się już zresztą nowelizacje niektórych ustaw związane z reformą. Mowa o przepisach dotyczących funkcjonowania Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury (gdzie kreowana jest podstawowa ścieżka dochodzenia do zawodu sędziego), a także o ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa. Świadczyć może to o tym, że reformatorzy zamierzają osiągać efekty etapami.

Wracając do celów, o których była mowa w materiale przygotowanym przez wydział komunikacji społecznej i promocji ministerstwa sprawiedliwości – wynika z nich, że reforma ma służyć obywatelom, zapewnić sprawność i efektywność postępowań sądowych, gwarantować bezstronność orzekania, poprawić zaufanie do wymiaru sprawiedliwości i jego profesjonalizmu. Pod wszystkimi podpisuję się dwoma rękami. Nie jest to zapewnienie bałamutne. Jestem pewien, że trudno byłoby znaleźć osobę z powołania wykonującą zawód sędziego, adwokata, radcy prawnego, notariusza czy komornika, która odmówiłaby podpisu pod taką deklaracją celów reformy, a także włączenia się w jej wdrażanie. Ci, którzy torpedowaliby realizację tak zakreślonych planów, nie zasługiwaliby (a właściwie już nie zasłużyli) na funkcje i godność zawodu zaufania publicznego.


Pozostało jeszcze 50% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama