statystyki

Założenie niebieskiej karty nie przesądza o winie

autor: Michalina Topolewska19.01.2017, 07:37; Aktualizacja: 19.01.2017, 09:17
TK uznał jednak, że jej wszczęcie wobec skarżącego nie przełamuje zasady domniemania niewinności

TK uznał jednak, że jej wszczęcie wobec skarżącego nie przełamuje zasady domniemania niewinnościźródło: ShutterStock

Wszczęcie procedury niebieskiej karty jest wynikiem powstania podejrzenia o stosowanie domowej przemocy, ale nie oznacza winy. Nie stanowi więc naruszenia prawa do sądu ani zasady domniemania niewinności.

Reklama


Tak wynika z postanowienia wydanego przez Trybunał Konstytucyjny (sygn. akt Ts 339/15), który odmówił nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej. Została ona złożona przez osobę, w stosunku do której wszczęta została procedura NK. Mężczyzna złożył wprawdzie powództwo do sądu o ochronę dóbr osobistych, do których naruszenia miało dojść na skutek założenia mu karty oraz gromadzenia o nim informacji przez gminne zespoły interdyscyplinarne ds. przemocy w rodzinie, ale zostało ono oddalone. Takie samo rozstrzygnięcie przyniosła złożona przez skarżącego apelacja. W związku z tym postanowił wnieść skargę konstytucyjną. Mężczyzna zwrócił się w niej o zbadanie zgodności z konstytucją art. 9c i 9d ust. 4 i 5 ustawy z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 1390) oraz niektórych przepisów rządowego rozporządzenia regulującego procedurę NK.

Skarżący zarzucał im bezprawność w takim w zakresie, w jakim posługują się pojęciem sprawcy przemocy bez udowodnienia winy oraz pozwalają na przetwarzanie gminnym zespołom interdyscyplinarnym danych osobowych osób podejrzanych o domową agresję. Jego zdaniem decydowanie o winie narusza konstytucyjną zasadę domniemania niewinności. Skarżący podkreśla też, że wspomniana ustawa nie przewiduje żadnego nadzoru sądowego nad rozstrzygnięciami zespołów i w ten sposób pozbawia go prawa do sądu. Dodatkowo wskazał na występujące w przepisach ustawy z 29 lipca 2005 r. pominięcie ustawodawcze, bo nie przewidują one regulacji określających moment zakończenia procedury NK.


Pozostało jeszcze 29% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • tomek(2017-01-20 00:20) Zgłoś naruszenie 10

    NK daje podstawy żeby zrobić sprawę na niejawnym i ograniczyć prawa np w postepowaniu okołorozwodowym

    Odpowiedz
  • Aaa(2017-01-20 09:09) Zgłoś naruszenie 10

    Nie przesądza, ale stygmatyzuje. Kładzie cień podejrzeń na człowieka i wzbudza wobec niego nieufność, co w sytuacji toczących się postępowań w sądzie nie pomaga, a wręcz przeszkadza w dochodzeniu sprawiedliwości. Może mieć wpływ na zniekształcenie wyroku, który mógłby być inny, gdyby nie wątpliwość. Poza tym bezradność osoby posądzonej wobec "inwigilujących" ją osób Zespołu Interdyscyplinarnego i całkowita zależność od woli, wiedzy i kompetencji zgromadzonych w nim osób nie jest moim zdaniem bez wpływu na objętą NK osobę - nie dodaje sił, ale je odbiera.

    Odpowiedz
  • A_Szczecin(2017-02-16 14:13) Zgłoś naruszenie 10

    Niestety NK wykorzystywana jest głównie przez kobiety w sprawach rozwodowych, wyniszczenia mężczyzny, jak są dzieci bezpodstawnego ograniczenia ojcu praw. NK można niestety założyć właściwie w każdej chwili, po prostu idąc sobie z jakimś siniaczkiem i powiedzieć, że ten "be" to zrobił, dodać jeszcze hasło znęcanie się psychiczne, bo mąż przyłapywał małżonkę na zdradach z kochankiem i w końcu ze złości coś podwyższonym głosem powiedział... Porozmawiajcie z MOPSami, to się dowiecie jak bardzo NK są nadużywane!

    Odpowiedz
  • koci wróg(2017-01-20 14:37) Zgłoś naruszenie 00

    Niejasność procedur i agresja aparatu restrykcji instytucji państwowych wobec rodziny (przede wszystkim osoby ojca) powoduje, że można założyć NK ze względu na przemoc nad kotem nawet wtedy gdy i do niej dojść nie musiało.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama