statystyki

Miasta nawet czterokrotnie podwyższają opłaty za holowanie. NSA pozwala skarżyć uchwały

autor: Urszula Mirowska-Łoskot18.01.2017, 07:38; Aktualizacja: 18.01.2017, 08:40
Holowanie

Holowanieźródło: ShutterStock

Niektóre powiaty domagają się od mieszkańców nawet czterokrotnie wyższej opłaty za odholowanie pojazdu, niż kosztuje je ta usługa. NSA dał zielone światło do skarżenia takich uchwał.

Reklama


Nie tylko Łódź, ale także Warszawa, Kraków, Otwock, Włocławek, Gostyń i wiele innych powiatów stosuje najwyższe opłaty za odholowanie pojazdów z dróg. Są one wskazane w obwieszczeniu ministra finansów z 28 lipca 2016 r. w sprawie ogłoszenia obowiązujących w 2017 r. maksymalnych stawek opłat za usunięcie pojazdu z drogi i jego parkowanie na parkingu strzeżonym. Za odholowanie samochodu, który np. został zaparkowany w miejscu zabronionym, trzeba zapłacić 476 zł, jeżeli jest cięższy – 594 zł.

– Wiele powiatów stosuje najwyższe stawki, bo chce osiągać jak największe zyski z tego tytułu – wskazuje Piotr Mierzejewski, zastępca dyrektora zespołu ds. prawa administracyjnego i gospodarczego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich.

Takie podejście zakwestionował jednak sąd. Tak wynika z ostatniego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyrok NSA z 13 stycznia 2017 r. sygn akt. I OSK 1916/16) o którym w poniedziałek pisał DGP. Orzeczenie dotyczyło Łodzi.

Nieważna uchwała


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • zs(2017-01-18 10:15) Zgłoś naruszenie 40

    Gdzie tu Państwo Prawa nowa zmiano ,przecież to powinno iść po kosztach , a nie ścieżka do nabijania kasy miast ,łupienia Obywateli jak na OC np. furgon była cena OC 550 zł teraz nagle 860zł . Dlaczego nie pokrywają tych kosztów Ci co je nabijają .Czy nie jest to zmowa cenowa firm i wepchanych partyjniaków ,do nabijania kasy " jakichś" i drogich zakupów kosztem kierowców , firm. Czekamy na wyjaśnienia i naprawę tego haniebnego procederu !.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama