statystyki

Małecki: Obrona konieczna Rzeczypospolitej Polskiej

autor: Mikołaj Małecki17.01.2017, 19:00
prawo

Oceny prawne sformułowane przez ekspertów opierają się na wybiórczym traktowaniu przepisów kodeksu karnego i są gołosłowne.źródło: ShutterStock

Wciąż jestem pod wrażeniem „głębi” zamieszczonych na stronie Sejmu opinii prawnych wskazujących na możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności karnej posłów, którzy protestowali w sali obrad.

Reklama


opinia

Oceny prawne sformułowane przez ekspertów opierają się na wybiórczym traktowaniu przepisów kodeksu karnego i są gołosłowne. Romuald Kmiecik uznaje, że posłowie „oczywiście” zastosowali przemoc względem rzeczy i wywarli wpływ na czynności urzędowe Sejmu, a także „z pewnością” jako funkcjonariusze publiczni przekroczyli swoje uprawnienia. Ekspert nie uzasadnia swojego stanowiska, uznając je za niebudzące wątpliwości. Piotr Chybalski powołuje się na art. 224 par. 1 k.k., nie wykazując, na czym miałaby polegać rzekoma przemoc zastosowana przez posłów. Wyliczankę kilku przestępstw przedstawia Grzegorz Górski, stwierdzając: „Już nawet bardzo pobieżna analiza postępowania grupy posłów (...) wskazuje, że poszczególne osoby uczestniczące w blokowaniu mównicy, fotela marszałka Sejmu oraz okupacji sali obrad wypełniły znamiona opisanych wyżej czynów zabronionych”. Brak w ekspertyzie chociażby śladowej argumentacji wspierającej ten punkt widzenia. Z kolei Jarosław Wyrembak twierdzi, iż nie może być wątpliwości przynajmniej co do tego, że „w sali posiedzeń Sejmu była i jest stosowana niedozwolona przemoc – i to: według kwalifikacji prawnokarnych”.

Eksperci nie mają racji, gdy uznają, że w czasie protestu była stosowana przemoc. Nie chodzi przy tym o ustalanie faktów, lecz ocenę prawną tych powszechnie znanych. Samo przebywanie w określonym miejscu, w tym np. stanie na mównicy, nie jest jeszcze przemocą (podobnie ocenili tę sytuację profesorowie Maciej Gutowski i Piotr Kardas w tekście „Kodeks karny narzędziem dyscyplinowania opozycji, czyli finał konkursu na najgłupszą opinię prawną”, DGP nr 10/2017).

W ekspertyzach mowa jest o godzeniu przez protestujących w dobro Rzeczypospolitej Polskiej (art. 127 par. 1 k.k., art. 128 par. 3 k.k.). Należy zauważyć, że przepisy kodeksu karnego chronią określony ustrój państwa praworządnego, scharakteryzowany w przepisach obowiązującej ustawy zasadniczej. Nie chronią natomiast Rzeczypospolitej rozumianej i wyobrażanej sobie przez jakąkolwiek większość sejmową, np. państwa opartego na autorytarnej dyktaturze czy ustroju pozbawionego kontroli konstytucyjności prawa. Oznacza to, że działania protestujących posłów zmierzające do respektowania wartości konstytucyjnych (np. prawidłowego stosowania regulaminu Sejmu, aby władza ustawodawcza nie przeobraziła się w dyktaturę jednej partii politycznej) nie mogą być atakiem na dobro chronione w art. 127 czy 128 k.k., a wobec tego nie wyczerpują znamion czynu zabronionego.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • 1 sort(2017-01-17 19:41) Zgłoś naruszenie 72

    Potrzebujecie opinię ? OK. Pozostaje uzgodnić co / kogo ma eliminować, a co za tym idzie, koszt jej opracowania.

    Odpowiedz
  • POsłom,którym nie POdoba się urzędowanie w sejmie.(2017-01-17 20:02) Zgłoś naruszenie 48

    zawsze mogą kupić ziemię i orać bruzdę sąsiada---taki styl życia obecnie im odPOwiada.....Precz z POstkomuną zasiedziałą w sejmie i niczym POza burdami się nie wykazującej przez ćwierć wieku.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Bert(2017-01-17 19:12) Zgłoś naruszenie 45

    przestępców należy karać.

    Odpowiedz
  • Borsuk(2017-01-18 07:22) Zgłoś naruszenie 00

    Liberum veto i nic dodać opozycja w swoim zywjole tylko zamiast caryca jest Bruksela

    Odpowiedz
  • K.P.(2017-01-18 00:37) Zgłoś naruszenie 01

    TARGOWICA, potraktować ich tak samo jak 1794r. na placu zamkowym..............

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama