statystyki

Uniewinnionego radcy nie skaże sąd odwoławczy

autor: Ewa Maria Radlińska22.01.2017, 17:00
prawo

Z przywołanego wyroku SN można wywnioskować, że sądy dyscyplinarne albo w ogóle nie odwołują się do przepisów postępowania karnego, albo stosują je w niewystarczającym zakresie.źródło: ShutterStock

Takie rozstrzygnięcie stanowiłoby bowiem złamanie konstytucyjnej zasady dwuinstancyjnego orzekania o winie i odpowiedzialności karnej.

Reklama


analiza wyroku

STAN FAKTYCZNY

Radca prawny miał prowadzić sprawę zniesienia współwłasności gruntu. Sporządził więc umowę-zlecenie, w której wskazał, że jego płaca wyniesie 17 proc. wartości przysługującego klientowi udziału w prawie własności tej działki. Miało to być wynagrodzenie za sukces. Dokumentem zainteresował się rzecznik dyscyplinarny. W efekcie radca został obwiniony o popełnienie przewinienia dyscyplinarnego – czynu określonego w art. 64 ust. 1 ustawy o radcach prawnych (Dz.U. z 1982 r. nr 19, poz. 145 ze zm.) w zw. z art. 29 ust. 2 i 3 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego obowiązującego do 30 czerwca 2015 r. Przepisy te mówią, że radcowie podlegają odpowiedzialności dyscyplinarnej za postępowanie sprzeczne z prawem, zasadami etyki lub godnością zawodu bądź za naruszenie obowiązków zawodowych. Kodeks etyki określał zaś, że wysokość honorarium powinna być ustalana z uwzględnieniem m.in. koniecznego nakładu pracy, stopnia trudności i złożoności sprawy bądź zadania, wymaganej specjalistycznej wiedzy. Radcy nie wolno natomiast zawierać umowy, na mocy której klient zobowiązuje się zapłacić honorarium za jej prowadzenie wyłącznie proporcjonalnie do osiągniętego wyniku.

Okręgowy Sąd Dyscyplinarny Okręgowej Izby Radców Prawnych uniewinnił radcę od zarzucanego mu czynu. Odwołanie złożył zastępca rzecznika dyscyplinarnego OIRP i wniósł o uznanie radcy winnym i wymierzenie kary zawieszenia w prawie wykonywania zawodu na okres dwóch lat. Na skutek tego Wyższy Sąd Dyscyplinarny Krajowej Izby Radców Prawnych uznał obwinionego za winnego i wymierzył mu karę pieniężną w wysokości 9 tys. zł. Kasacje od tego wyroku wnieśli minister sprawiedliwości oraz obrońca radcy. Ten pierwszy złożył ją na niekorzyść prawnika i wskazał na naruszenie art. 454 par. 1 kodeksu postępowania karnego. Przepis ten stanowi bowiem, że sąd odwoławczy nie może skazać oskarżonego, który został uniewinniony w I instancji lub co do którego w I instancji umorzono lub warunkowo umorzono postępowanie. A w opisywanej sprawie tak właśnie się stało. Z tego też powodu minister wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy sądowi dyscyplinarnemu do ponownego rozpoznania. Obrońca radcy również wskazał na to naruszenie.

Do wniosku ministra przychylił się Sąd Najwyższy. Uchylił bowiem zaskarżone orzeczenie i przekazał sprawę Wyższemu Sądowi Dyscyplinarnemu Krajowej Izby Radców Prawnych do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama