statystyki

Mizerne efekty głośnego audytu

autor: Anna Krzyżanowiska, Emilia Świętochowska29.12.2016, 00:00; Aktualizacja: 29.12.2016, 06:52

Zamiast chciwych prezesów i niegospodarnych ministrów, prokuratura sprawdza dyrektora szkoły rolniczej.

Reklama


Egoizm, marnotrawstwo, pogarda – tymi słowami premier Beata Szydło podsumowała okres władzy poprzedników podczas majowej prezentacji wyników swojej autorskiej kontroli. Kolejni szefowie resortów przystąpili potem do żmudnego wyliczania błędów i wypaczeń ostatnich ośmiu lat, obiecując, że każdy urzędnik czy menedżer w firmie państwowej, który dopuścił się występków, zostanie surowo rozliczony. Za tymi słowami błyskawicznie poszły zawiadomienia do prokuratury. Zaledwie trzy dni po pamiętnym posiedzeniu Sejmu prokurator krajowy Bogdan Święczkowski przyznał, że wpłynęło ich już kilkanaście.

Jednak wbrew szumnym obietnicom ministrów efekty audytu po ośmiu miesiącach przedstawiają się mizernie. Jak wynika bowiem z informacji na ten temat udzielonych przez poszczególne resorty, większość śledztw, które wszczęto w następstwie audytu, albo dotyczy spraw małego kalibru, albo opiera się na tak wątłych przesłankach, że postawienie komukolwiek zarzutów w zasadzie wydaje się wykluczone. A o swoją przyszłość muszą drżeć nie tyle „tłuste misie” z zarządów państwowych gigantów, ile kierownik centrum szkolenia rolniczego czy pracownicy Instytutu Ochrony Roślin.

– Wszyscy pamiętamy, jak podczas posiedzenia Sejmu mówiono, że w każdym ministerstwie zostały przekroczone uprawnienia. A nawet wprost twierdzono, że popełniono w nich przestępstwa. Niektóre odpowiedzi ministrów wskazują na to, że takich przypadków jednak nie było – komentuje Maria Janyska, jedna z posłanek PO, która wystąpiła do szefów wszystkich resortów z interpelacją dotyczącą audytu rządów PO-PSL. – To była pokazówka polityczna – przekonuje Janyska.

Z informacji Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że w jednostkach prokuratury toczy się obecnie 80 postępowań przygotowawczych dotyczących podejrzenia popełnienia przestępstw w latach 2008-2015 przez pracowników administracji państwowej lub osoby pełniące funkcje w zarządach, radach nadzorczych oraz zajmujące inne stanowiska decyzyjne w spółkach Skarbu Państwa. Pod względem liczby uruchomionych śledztw wśród ministerstw przoduje resort środowiska Jana Szyszki (11 spraw jest w toku), który zlecił prokuraturze m.in. zbadanie rzekomo bezprawnego wzniesienia schroniska górskiego na terenie Natura 2000.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama